Policja wszczęła śledztwo ws. tragicznego wypadku w Chrzanowie. Autobus potrącił 5-letnie dziecko. Rannego chłopca przetransportowano śmigłowcem do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie. Lekarzom niestety nie udało się uratować jego życia.
Mówi Iwona Szelichiewicz, rzeczniczka prasowa chrzanowskiej policji,
Jak przekazała w rozmowie z Radiem Kraków Iwona Szelichiewicz, rzeczniczka prasowa chrzanowskiej policji, funkcjonariusze ustalili, że chłopiec w chwili zdarzenia poruszał się na dziecięcym rowerku. Dokładne okoliczności tragedii wyjaśni prowadzone pod nadzorem prokuratury śledztwo.
Policja przesłuchała pierwszych świadków śmiertelnego wypadku z udziałem pięciolatka
"Kierowca autobusu został przebadany na zawartość alkoholu. Był trzeźwy. Została mu też pobrana krew do badań" - dodała rzeczniczka.
Wiadomo, że dziecko znajdowało się pod opieką opiekuna prawnego, ale dopiero śledztwo wykaże, czy był on w pobliżu. Policja przesłuchała też świadków zdarzenia.
Na miejscu pracowali strażacy, którzy wydobyli 5-latka spod autobusu. "Od razu przystąpili do resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Funkcje życiowe udało się przywrócić" - relacjonował mł. kpt. Hubert Ciepły, rzecznik prasowy małopolskiej PSP.
Dziecko zostało przetransportowane śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie. Lekarze podjęli walkę o jego życie, jednak bezskutecznie.
– „Lekarzom nie udało się uratować życia chłopca” – przekazała Radiu Kraków rzeczniczka placówki, Katarzyna Pokorna-Hryniszyn.
Do wypadku doszło na ul. Oświęcimskiej w Chrzanowie będącej fragmentem drogi krajowej nr 79. Trasa przez kilka godzin była zablokowana.
Kondolencje bliskim chłopca złożył burmistrz Chrzanowa Robert Maciaszek
W Chrzanowie na ulicy Oswiecimskiej autobus potrącil sie pieszego. Poszkodowanemu udzielana jest pomoc. Jadąc tamtedy prosze uważać.