- Wybuch, który miał miejsce w czeskich Kralupach nad Wełtawą nie nastąpił w części polskiej spółki Synthos, ale na terenie instalacji Unipetrolu, należącego do polskiego Orlenu - poinformowała PAP rzeczniczka Synthosa Agata Kościelnik. "Znaleziono sześć martwych osób i są tam także ciężko ranni" - powiedziała rzeczniczka straży pożarnej środkowych Czech Vladimira Kerekova.
(PAP/RK/ko)