Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wisła na łopatkach. 0:4 w Poznaniu

Biała Gwiazda z Poznania wraca z bagażem czterech goli. Zdziesiątkowana Wisła przegrała mecz z Lechem 0:4, a worek z bramkami na dobre rozwiązał się w ostatnich 20 minutach meczu.

Wisła na łopatkach. 0:4 w Poznaniu
Fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

Ponad dwa miesiące kibice Lecha czekali na zwycięstwo swoich piłkarzy na własnym stadionie. Podopieczni Dariusza Żurawia pewnie pokonali osłabioną Wisłę Kraków 4:0, która przegrała trzeci z rzędu mecz w ekstraklasie.

Wiślacy do stolicy Wielkopolski przyjechali w mocno przetrzebionym składzie. Przeciwko poznaniakom musieli sobie radzić m.in. bez Lukasa Kelemenza, Macieja Sadloka (obaj musieli pauzować za kartki) oraz kontuzjowanych Jakuba Błaszczykowskiego, Dawida Niepsuja, Jakuba Bartosza, Aleksandra Buksy i Pawła Brożka. Z konieczności na prawej obronie wystąpił Rafał Boguski, a w ataku trener Maciej Stolarczyk postawił na dwójkę młodzieżowców – Przemysława Zdybowicza i Kamila Wojtkowskiego.

Opiekun "Kolejorza" ma akurat zupełnie inny ból głowy. Kadra jego drużyny jest tak szeroka, że poza składem meczowym znaleźli się m.in. Maciej Makuszewski i Pedro Tiba, a drugi z Portugalczyków Joao Amaral rozpoczął spotkanie na ławce.

Mecz zapowiadał się obiecująco, pierwsi odważniej zaatakowali goście, dając sygnał, że nawet bez kilku kluczowych piłkarzy, chcą walczyć o pełną pulę. Groźnie strzelał Wojtkowski, ale trafił w boczną siatkę, a Marcin Grabowski próbował zaskoczyć Mickey’a van der Harta z rzutu wolnego. Potem przewagę uzyskał Lech, sporo ataków inicjowali Kamil Jóźwiak i Robert Gumny. Z kolei Darko Jevtic starał się znaleźć w polu karnym Christiana Gytkjaera. Duńczyk był jednak pieczołowicie pilnowany przez defensorów krakowskiego zespołu.

Gospodarze częściej byli w posiadaniu piłki, ale też nie potrafili stworzyć choćby jednej stuprocentowej okazji. Z pomocą przyszedł... obrońca gości Marcin Grabowski, który stracił piłkę na wysokości swojego pola karnego. Jóźwiak dostrzegł Jevticia, który przypomniał kibicom, że lewą nogą potrafi uderzać z precyzją szwajcarskiego zegarka.

Krótko po przerwie lechici mogli podwyższyć rezultat, nieźle wyprowadzony kontratak Jakub Moder zakończył strzałem w bramkarza Michała Buchalika. Poznaniacy nie rezygnowali jednak i szukali drugiego gola, tym bardziej, że wiślacy zostawiali gospodarzom coraz więcej swobody w środku pola i pod swoją bramką.

Piłkarze "Białej Gwiazdy" sporadycznie próbowali atakować bramkę rywala, ale z każdą minuta brakowało im sił i wiary. W defensywie też zaczęli popełniać coraz więcej błędów. W 73. minucie Jakub Kamiński strzelił niezbyt mocno, ale Buchalik sparował piłkę przed siebie. Tam już czekał na nią Gytkjaer, który zanotował siódme trafienie w tym sezonie.

Minęły zaledwie cztery minuty, kiedy to Jóźwiak nie zmarnował sytuacji sam na sam i swój znakomity występ przypieczętował golem. Znakomitą asysta popisał się Amaral. Wynik ustalił 17-letni Marchwiński, który wykorzystał kolejny fatalny błąd Grabowskiego, minął dwóch rywali i pewnie pokonał Buchalika.

Lech Poznań - Wisła Kraków 4:0 (1:0)

Bramki: 1:0 Darko Jevtic (40), 2:0 Christian Gytkjaer (73), 3:0 Kamil Jóźwiak (77), 4:0 Filip Marchwiński (84).

PAP/AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów