Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Tour de Ski bez wielu gwiazd

Gdy Justyna Kowalczyk cztery razy z rzędu wygrywała tę arcytrudną imprezę, jej rywalizacją z Norweżkami żyła cała Polska, a może i cały sportowy świat. Teraz lista nieobecnych jest niemal równie długa, jak lista startowa.

Tour de Ski bez wielu gwiazd
fot.pixabay.com

W sobotę w Dobbiaco rozpocznie się Tour de Ski. W 13. edycji tego wyczerpującego cyklu zabraknie wielu gwiazd, na czele z liderką klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w biegach narciarskich Norweżką Therese Johaug.

Tour de Ski coraz częściej wydaje się być problemem dla zawodników, a nie prestiżową imprezą, w której zwycięstwo coś znaczy. Zmagania są zbyt wyczerpujące, aby traktować je jako punkt przygotowań do najważniejszej imprezy. Rok temu gwiazdy opuszczały TdS z powodu igrzysk olimpijskich w Pjongczangu, a teraz nie chcą marnować sił przed mistrzostwami świata w Seefeld.

Już w listopadzie najlepsze szwedzkie zawodniczki - Charlotte Kalla, Ebba Andersson i Hanna Falk - zapowiedziały, że nie wezmą w nim udziału. W ostatnim czasie dołączyła do nich Johaug. Norweżka wygrała wszystkie w tym sezonie biegi dystansowe, ale na taką kumulację wysiłku nie ma ochoty.

Rywalizacja rozpocznie się sprintem techniką dowolną, a zakończy osiem dni później w Val di Fiemme we Włoszech tradycyjną wspinaczką na stok Alpe Cermis. Kobiety łącznie pokonają blisko 61, a mężczyźni 81 km.

Międzynarodowa Federacja Narciarska stara się uatrakcyjnić Tour de Ski wysokimi premiami finansowymi. Pula nagród wyniesie 560 000 franków szwajcarskich, czyli ponad 2,1 mln złotych. Najlepszy zawodnik może wzbogacić się nawet o 88 000 CHF (330 000 zł).

Zwykle zwycięzca TdS sięga później po Kryształową Kulę w Pucharze Świata. Johaug ma już jednak 149 pkt przewagi nad rodaczką Ingvild Flugstad Oestberg i nawet jeśli straci prowadzenie, to będzie jeszcze miała czas na jego odzyskanie. Łącznie w TdS można wywalczyć 750 pkt - 400 za zwycięstwo w cyklu i po 50 za wygranie każdego etapu.

Mężczyzni do startu w TdS podchodzą bardziej ochoczo. Udział w nim zapowiedział nawet Johannes Hoesflot Klaebo. Specjalizujący się w sprintach Norweg był najlepszym zawodnikiem PŚ 2017/18. Nie wiadomo jednak czy dotrwa do finałowej wspinaczki. Sprinty to bowiem 1. i 3. etap nadchodzącej edycji.

Tylko w nich udział wezmą Maciej Staręga oraz bracia Dominik i Kamil Bury. W całej imprezie rywalizować ma za to Urszula Łętocha.

W poprzedniej edycji TdS wygrali Norweżka Heidi Weng i Dario Cologna. To było czwarte zwycięstwo Szwajcara, który tym samym w klasyfikacji wszech czasów zrównał się z Justyną Kowalczyk. Ona triumfowała w latach 2010-13. Polka po raz ostatni stanęła na starcie w 2015 roku, ale wciąż ma najwięcej - 14 - etapowych triumfów.

PAP/MS/RK

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA

  • Słoneczny wtorek w Małopolsce. W dzień do 9 stopni, nocą temperatura spadnie do zera

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów