To bezprecedensowa historia w polskiej piłce nożnej. MKS Puszcza Niepołomice oficjalnie poinformowała, że Tomasz Tułacz przedłużył swój kontrakt z klubem o kolejne dwa sezony. Szkoleniowiec, który pracuje z „Żubrami” od ponad 11 lat, pozostanie na swoim stanowisku co najmniej do końca rozgrywek 2028/2029.
Oficjalne ogłoszenie, które pojawiło się 30 października 2026 roku, ostatecznie potwierdza zapowiedzi z połowy miesiąca. Prezes Puszczy, Jarosław Pieprzyca, deklarował wówczas pełne zaufanie do trenera i chęć kontynuowania współpracy, ucinając wszelkie spekulacje dotyczące ewentualnej zmiany na stanowisku.
Tomasz Tułacz objął zespół z Niepołomic 13 sierpnia 2015 roku, co oznacza, że jego kadencja trwa już ponad 4000 dni. W oficjalnym komunikacie klub wprost nazwał swojego szkoleniowca „Napoleonem” oraz twórcą największych sukcesów w historii Puszczy. Na imponujący bilans trenera składa się już ponad 415 oficjalnych spotkań na ławce trenerskiej zespołu, z czego 152 zakończyły się zwycięstwem, 113 remisem, a 150 porażką.
To właśnie pod wodzą Tułacza Puszcza przeszła długą drogę na szczyt. Szkoleniowiec wywalczył z drużyną najpierw awans z II ligi, a w 2023 roku wprowadził klub po raz pierwszy w jego historii do Ekstraklasy, gdzie drużyna rywalizowała przez dwa pełne sezony. Zespół z Małopolski regularnie notował również świetne występy w Pucharze Polski, docierając między innymi do półfinału tych rozgrywek.
Obecna kampania w Betclic 1. Lidze jest dla Puszczy dużym wyzwaniem. Po 12 rozegranych kolejkach drużyna ma na koncie 12 punktów i zajmuje 16. miejsce w tabeli, walcząc o wyjście ze strefy spadkowej. Trener wielokrotnie zwracał uwagę na problemy kadrowe oraz liczne kontuzje, które utrudniają ustabilizowanie formy. Ważnym impulsem było niedawne ligowe zwycięstwo 2:1 nad Lechią Gdańsk, choć w środku tygodnia drużyna pożegnała się z Pucharem Polski, ulegając po dogrywce Wiśle Płock 1:2.
Przedłużenie umowy w wymagającym dla drużyny momencie to wyraźny sygnał, że zarząd stawia na stabilność. Tomasz Tułacz śrubuje tym samym własny rekord – jest zdecydowanie najdłużej pracującym bez przerwy trenerem na szczeblu centralnym w Polsce, co w realiach krajowego futbolu stanowi absolutny fenomen.