Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Tomasz Frankowski przed klasykiem liczy na Carlitosa

Tomasz Frankowski przed niedzielnym meczem ekstraklasy między Wisłą Kraków, której piłkarzem był siedem lat, a Legią Warszawa nie potrafi wskazać wyraźnego faworyta. Liczy jednak na kolejny widowiskowy występ najskuteczniejszego strzelca "Białej Gwiazdy" – Carlitosa.

Tomasz Frankowski przed klasykiem liczy na Carlitosa
fot. arch RK

– Mam obawy, że po tym meczu będzie można powiedzieć "z dużej chmury mały deszcz", ale jednak liczę na to, że Carlitos znów zrobi show. Jego obecność uatrakcyjnia oglądanie Wisły. W tym piłkarzu drzemie ogromny potencjał, nie wiem dlaczego przez ostatnie lata nie potrafił go zaprezentować. Gdyby jeszcze "odpalił" Paweł Brożek i znowu zaczął strzelać bramki, to możliwości ofensywne krakowskiego zespołu byłby ogromne – powiedział PAP Frankowski.

Były reprezentant Polski uważa, że trudno wskazać zdecydowanego faworyta niedzielnego spotkania. – W ostatnich pięciu latach Legia to dla wszystkich drużyn w Polsce najtrudniejszy rywal, z jakim można się zmierzyć, więc mimo że Wisła jest ostatnio na fali wznoszącej, to spodziewam się wyrównanego meczu, który nie zakończy się wysokim wynikiem. Sposobem na pokonanie Legii może być gra wysokim pressingiem. Z drugiej strony, gdyby warszawianie od początku złapali luz w swojej grze, to też mają duże szanse na zwycięstwo – uważa Frankowski.

Klasyk polskiej ligi wzbudza duże zainteresowanie także ze względu na występ w warszawskim zespole Krzysztofa Mączyńskiego. Wychowanek "Białej Gwiazdy" latem przeniósł się do Legii, mimo wcześniejszych publicznych deklaracji, że nie skorzysta z oferty mistrzów Polski. – Nie zmieniałem barw klubowych w takich okolicznościach i tak gorącej atmosferze. Myślałem, że Krzysiek jest przywiązany do Wisły i wydawało mi się, że jak odejdzie to do innego klubu niż Legia. Podejmując taką decyzję musiał jednak liczyć się z tym, że kiedyś przyjedzie na stadion Wisły i będzie musiał przyjąć porcję gwizdów, jak kiedyś Figo, gdy przyjechał do Barcelony po transferze do Realu Madryt – nadmienił Frankowski, który w barwach Wisły w latach 1999-2005 rozegrał 12 meczów przeciwko Legii i zdobył w nich siedem bramek.

– Z tych spotkań pamiętam przede wszystkim gole, choć bardziej cieszyły te zdobywane na Łazienkowskiej, gdy mogłem uciszyć publiczność – dodał Frankowski.

Niedzielne spotkanie Wisły z Legią rozpocznie się w Krakowie o godzinie 18. Wszystkie bilety zostały sprzedane i na trybunach powinno zasiąść 33 tysiące widzów.

Po 13 kolejkach rozgrywek ekstraklasy Wisła z dorobkiem 20 punktów zajmuje piątą lokatę. Legia ma punkt mniej i jest szósta.

PAP/AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów