Nad startem hokejowej ekstraklasy nadal wiszą czarne chmury. Ale przygotowania do ligi idą pełną parą.
Teoretycznie hokejowa ekstraklasa powinna ruszyć szóstego września, ale nadal więcej znaków zapytania niż jasnych odpowiedzi co dalej. W dodatku - po liście wystosowanym przez Andrzeja Skowrońskiego, Kazimierza Szynala i Adama Ziębę do minister Joanny Muchy - jutro zbiera się komisja sejmowa do spraw sportu pod kierunkiem posła Ireneusza Rasia by wysłuchać sprawozdania prezesa związku Piotra Hałasika o kondycji finansowej związku. Autorzy listu zwracają uwagę na nieprawidłowości w pracy federacji, zwłaszcza dotyczące finansów.
Tymczasem drużyny przygotowują się do ligi nie zwracając większej uwagi na zawirowania wokół polskiego hokeja. Aksam Unia Oświęcim przegrała po karnych z Polonią Bytom 3:4, a MMKS Podhale Nowy Targ pokonał na wyjeździe Słowaków z Liptowskiego Mikulasza 4:3. Podopieczni Marka Ziętary trzeci raz z rzędu wygrali mecz sparingowy, tym razem próbując swoich sił ze słowacką, pierwszoligową drużyną. „Szarotki” choć pierwsze strzeliły gola, to już w pierwszej tercji przegrywały 1:3. Nie poddały się jednak i dogoniły przeciwnika, wyrównując na 3:3 jeszcze przed gwizdkiem oznajmiającym koniec pierwszej tercji. Bramki dla MMKS-u Podhale Nowy Targ zdobyli Robert Mrugała, Kamil Kapica oraz Sebastian Łabuz. Okazja na rewanż 3 września, kiedy to Liptowski Mikulasz stawi się na lodowisku w Nowym Targu.
Niestety nie udało się zgłosić drużyny do pierwszoligowych rozgrywek władzom UKH Unia Oświęcim. Kluczową sprawą było wycofanie się jednego ze sponsorów, który deklarował finansowe wsparcie dla uczestnictwatej drużyny w rozgrywkach pierwszej ligi. Takie rozwiązanie rzeczywiście, byłoby niezwykle korzystne dla obu oświęcimskich klubów. W barwach pierwszoligowego UKH, grać mogliby wychowankowie klubu, wsparci przez zawodników Aksam Unii, którzy nie zmieściliby się w składzie ekstraligowca.
Marek Solecki / Karolina Błaś / RK