Sebastien Ogier rozbił auto kilka kilometrów przed metą, zwycięzcą rajdu Andreas Mikkelsen, krakowianin z jednym punktem w klasyfikacje generalnej Mistrzostw Świata
W ostatnim dniu Rajdu Katalonii rozgrywanego w okolicach Salou i Tarragony Robert Kubica pojechał dobrym tempem, zbliżonym do czasów najlepszych kierowców na trasie, nie uniknął jednak kolejnej przygody i ostatecznie zakończył rywalizację na dziesiątym miejscu.
Sensacją dnia był fakt, że mistrz świata Francuz Sebastien Ogier nie dojechał do mety mając wygraną niemal w kieszeni. Wszystko pozostało jednak w "rodzinie Volkswagena" - na najwyższym stopniu podium stanął Norweg Andreas Mikkelsen. Drugi ne mecie Fin Jarri Matti Latvala stracił 3,1 sekundy, trzeci - Hiszpan Dani Sordo 21,2 sekundy.
Rajd Katalonii był przedostatnią tegoroczną eliminacją Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Świata, za trzy tygodnie jeszcze rywalizacja w Rajdzie Wielkiej Brytanii na walijskich trasach.
Marek Solecki/RK