Rafał Sonik ukończył trzeci etap Atacama Rally z grymasem bólu na twarzy i niewielką stratą do czołowej trójki rywali. Polak awansował nawet na czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej. Ale w klasyfikacji rajdu sytuacja dla krakowianina nie rysuje się różowo. Z powodu awarii jednego z urządzeń Polak zbyt szybko wjechał w strefę ograniczonej prędkości i sędziowie doliczyli mu 50 minut kary co sprawia, że szanse na zwycięstwo stają się mocno iluzoryczne.
Najszybszy, na liczącym niespełna 350 km odcinku specjalnym okazał się Alexis Hernandez. Tuż za nim przyjechał Kees Koolen, a nieco dalej Ignacio Casale. – Nie byłem w stanie utrzymać ich tempa. Zwłaszcza holenderska konstrukcja - Barren Racer, pokazała dziś swoją moc. Dlatego na mecie byłem mile zaskoczony niewielką stratą, pomimo znacznych trudności – przyznał lider Pucharu Świata.
Polak miał także okazję po raz kolejny udowodnić, że zawsze postępuje zgodnie z zasadami fair-play. Tym razem pomagając rywalowi, który w klasyfikacji generalnej cyklu traci do niego tylko jeden punkt. – Na neutralizacji dałem jedno koło Hernandezowi. Złapał kapcia w pierwszej części oesu, a jego zespół techniczny nie miał zapasu. Bez tego nie „wykręciłby” dziś najlepszego wyniku – zauważył krakowianin.
W klasyfikacji rajdu sytuacja dla Polaka nie rysuje się różowo. Z powodu awarii metromierza (urządzenia przeliczającego prędkość na dystans), sześciokrotny zdobywca Pucharu Świata, zbyt szybko wjechał w strefę ograniczonej prędkości. Wszystko dlatego, że aparatura informowała go, że wspomniana strefa zaczyna się 800 m dalej… - Sędziowie doliczyli mi 50 minut kary, które na tym etapie zmagań, czynią szanse na zwycięstwo mocno iluzorycznymi. Mimo to cieszę się, że w ogóle dojechałem do mety. Taka usterka jest niezwykle poważna. Przekłamuje to, co widzimy w roadbooku i nie informuje o niebezpieczeństwach na trasie… A jak łatwo się domyślić, może to doprowadzić do tragedii. Na szczęście mechanicy poradzili sobie z usterką – powiedział Sonik.
W czwartek rajdowa karawana pokona najdłuższy odcinek specjalny tegorocznej edycji Atacama Rally. Aż 375 km walki zaprowadzi zawodników do miejscowości Iquique, położonej pomiędzy wzburzonymi wodami Pacyfiku i wyrastającymi z samego nabrzeża, potężnymi wydmami.
Wyniki III etapu:
1. Alexis Hernandez (PER) 4:22.13
2. Kees Koolen (NLD) +0.20
3. Ignacio Casale (CHL) +3.47
4. Rafał Sonik (POL) +6.43
5. Giovani Enrico (CHL) +38.58
Klasyfikacja generalna:
1. Ignacio Casale (CHL) +9:37.22
2. Kees Koolen (NLD) +19.23
-. Alexis Hernandez (PER) +19.23
4. Rafał Sonik (POL) +1:16.07
5. Rodolfo Guillioli (GUA) +1:24.22
mat.pras./MS/RK