Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Porażka Agnieszki Radwańskiej w New Haven

Agnieszka Radwańska odpadła w pierwszej rundzie turnieju tenisistek w New Haven. Polka przegrała z Czeszką Petrą Kvitovą 1:6, 6:7 (3-7). Radwańska po raz ósmy zagrała w turnieju w New Haven, który bezpośrednio poprzedza wielkoszlemowy US Open. W 2016 roku krakowianka wygrała ten turniej, pokonała wówczas Kvitovą 6:1, 6:1. Przed rokiem Polka dotarła do półfinału.

Porażka Agnieszki Radwańskiej w New Haven
fot. arch. RK

"Zagrałam lepiej niż w Cincinnati, ale to nie wystarczyło do wygranej nad świetnie dysponowaną rywalką" - przyznała Agnieszka Radwańska po porażce 1:6, 6:7 (3-7) z czeską tenisistką Petrą Kvitovą w pierwszej rundzie turnieju WTA w amerykańskim New Haven.

Kiedy rozlosowano drabinkę CT Open organizatorzy zacierali ręce. Los skojarzył bowiem ze sobą dwie zawodniczki, które całkiem niedawno wygrały tę imprezę - Radwańską, najlepszą w 2016 roku i półfinalistkę poprzedniej edycji, oraz Kvitovą - triumfatorkę z lat 2012 oraz 2014-15.

Obie zawodniczki znają się doskonale i - choć było to ich 13. starcie - trudno upatrywać było w którejś z nich zdecydowanego faworyta. "Losowanie nie było dla mnie najlepsze, ale z takim obrotem sprawy trzeba się liczyć, kiedy się nie jest rozstawionym. Tym bardziej na tak mocno obsadzonym turnieju jak ten" - podkreśliła Polka.

Mecz został rozegrany podczas tzw. Opening Night, która każdego roku cieszy się sporym powodzeniem również wśród miejscowej Polonii. Z perspektywy Radwańskiej pojedynek można podsumować krótko - pogrom w pierwszym secie, zacięta walka w drugim, ale ostatecznie porażka.

"To była demolka, bo rywalce wychodziło dosłownie wszystko. Grała zdecydowanie, uderzała z siłą, ale precyzyjnie, z głębi kortu. Nie uważam, żebym grała źle, ale na każde moje dobre zagranie ona odpowiadała doskonałym. Nie mogłam z tym nic zrobić" - podsumowała pierwszą partię.

W drugiej wciąż najwyżej notowana polska tenisistka pokazała, że stać ją na wyrównaną walkę z czołowymi zawodniczkami. Początkowo dała się przełamać, ale potem wygrała trzy gemy z rzędu. Kvitova szybko wyrównała i do końca seta trwała zacięta walka, zakończona tie-breakiem. W nim Radwańskiej najpierw udało zniwelować trzypunktową stratę, ale potem Czeszka okazała się być zbyt dobrze dysponowana. "Było blisko, zabrakło dwóch lub trzech piłek do rozstrzygnięcia seta na moją korzyść. Szkoda, bo w trzecim mogło się ułożyć różnie" - skomentowała.

Tak wczesne odpadnięcie z CT Open zasmuciło podopieczną trenera Tomasza Wiktorowskiego, ale nie załamywała rąk po porażce. "Wiadomo, że chciałabym tu rozegrać więcej meczów, ale wyszło jak wyszło. Czasem kończy się wszystko bardzo szybko. Zagrałam lepiej niż w Cincinnati, ale przegrałam z będącą w wysokiej formie Petrą. Taki jest sport" - powiedziała Radwańska.

Teraz przed nią kolejny start w US Open, gdzie tradycyjnie nie spisywała się najlepiej. Jest jednak dobrej myśli, bo ma teraz więcej czasu na przygotowania i przyzwyczajenie się do specyficznych kortów w Nowym Jorku. "Mam nadzieję, że na US Open zobaczycie Agnieszkę z drugiego seta. Zamelduję się tam wcześniej, więc będzie więcej okazji do potrenowania, zapoznania się z kortami. Choć to nie jest miejsce, w którym wcześniej mi się specjalnie wiodło, to może po tylu latach wreszcie uda się coś ugrać" - zakończyła 29-letnia tenisistka.

PAP/MS/RK

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów