Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Piłkarze Okocimskiego Brzesko nie zagrają już w drugoligowych rozgrywkach

Zarząd podjął decyzję o wycofaniu pierwszego zespołu z powodu fatalnej kondycji finansowej i organizacyjnej klubu. Teoretycznie i praktycznie nie ma już żadnych szans na uratowanie II ligi dla Okocimskiego. Klubowi działacze o fakcie wycofania pierwszego zespołu z rozgrywek poinformowali w poniedziałek PZPN.

Piłkarze Okocimskiego Brzesko nie zagrają już w drugoligowych rozgrywkach
fot: B. Maziarz

- To krok do tyłu, ale jeszcze nie upadek zasłużonego małopolskiego klubu piłkarskiego z Brzeska - w ten sposób nowy prezes Okocimskiego Brzesko komentuje w rozmowie z Radiem Kraków decyzje o wycofaniu się drużyny z rozgrywek w II lidze. Wszystko przez kłopoty finansowe spowodowane m.in. utratą głównego sponsora.

Jak podkreśla prezes Maciej Pytka, sporą część budżetu zadłużonego na około 900 tysięcy złotych klubu pochłaniało utrzymanie II-ligowej drużyny. Stąd decyzja o wycofaniu jej z rozgrywek po to, żeby uratować cały klub Okocimski Brzesko, w którym w grupach dziecięcych i młodzieżowych trenuje około 150 osób.

Seniorska drużyna Okocimskiego będzie występowała w lidze okręgowej, gdzie obecnie grają rezerwy "Piwoszy". Paradoksalnie zdaniem prezesa Pytki takie cofnięcie się do tyłu może nawet przyciągnąć na stadion w Brzesku więcej kibiców, na przykład rodzin czy znajomych miejscowych piłkarzy. Bo jak przyznaje prezes Okocimskiego, sporo osób odwróciło się od klubu przez to, że grali w nim głównie piłkarze spoza regionu. To z kolei wymuszała gra na poziomie I czy nawet II ligi.

Maciej Pytka podkreśla, że nowy zarząd klubu jest bliski podpisania umów ze sponsorami, które pozwolą na systematyczną spłatę zadłużenia i stabilne funkcjonowanie. Na razie na poziomie okręgówki, a w przyszłości np. poziomie III ligi. "Trzeba mierzyć siły na zamiary. W tym momencie nie stać Brzeska na piłkę na szczeblu centralnym. Widzimy światełko w tunelu i mamy ogromną nadzieję, że uda nam się wyprowadzić klub z zapaści, a w przeciągu kilku lat przywrócić mu dawny blask" - podkreśla Pytka.

(Wojciech Słoń/Bartłomiej Maziarz/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.