Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Pechowy remis Sandecji. Zadecydował doliczony czas

Sandecja Nowy Sącz zdobyła w Gliwicach jeden punkt. W meczu z Piastem beniaminek prowadził długo 2:1, aż do piątej doliczonej minuty, gdy trafienie Mateusza Maka pozbawiło Sandecję kompletu punktów.

Pechowy remis Sandecji. Zadecydował doliczony czas
PAP/Andrzej Grygiel

Gospodarze przystąpili do tego spotkania po czterech ligowych porażkach z rzędu. Z powodu kary po czerwonej kartce w spotkaniu z Górnikiem Zabrze nie mógł wystąpić podstawowy bramkarz Piasta Jakub Szmatuła, który będzie z trybun oglądał cztery mecze. Zastąpił go Dobrivoj Rusov, a w role kierownika drużyny z podobnych podwodów musiał się wcielić Marek Wleciałowski, asystent trenera Waldemara Fornalika.

Oba zespoły bardzo długo się „rozkręcały”. Pierwszy zaatakował Piast, nieco groźniejsze były akcje gości, ale prowadzenie objęli gliwiczanie. Po wyrzucie piłki z autu przez Patryka Dziczka ustawiony w polu karnym Sandecji niepilnowany Aleksandar Sedlar spokojnie pokonał bramkarza, oddając pierwszy celny strzał tego popołudnia.

Bardzo szybko zespół trenera Fornalika mógł ucieszyć swoich kibiców po raz drugi, gdyby Maciej Jankowski zdołał wygrać pojedynek sam na sam z Michałem Gliwą. Goście odpowiedzieli najpierw obronionym strzałem Adriana Danka, a potem „bombą” Mateusza Cetnarskiego. W tym drugim przypadku piłka odbiła się od poprzeczki i murawy. Sędzia skorzystał z wideoweryfikacji i uznał gola.

Po przerwie w dalszym ciągu niedokładnie grający piłkarze nie rozpieszczali kibiców nadmiarem sytuacji podbramkowych. Trochę aktywniejsi byli gliwiczanie. Po „główce” Joela Valencii bez trudu piłkę złapał Gliwa. Więcej kłopotów miał po silnym strzale Aleksandra Jagiełło.

W 73. minucie „oko w oko” z nowosądeckim bramkarzem znalazł się napastnik gospodarzy Michal Papadopulos. Znów lepszy był Gliwa. Sandecja atakowała rzadziej, ale skutecznie i po akcji dwóch rezerwowych rozstrzygnęła mecz. Po podaniu Tomasza Brzyskiego głową przelobował Rusowa Filip Piszczek. Gliwiccy kibice przyjęli to „chłodno”, zarzucając swoim piłkarzom brak ambicji. Piast ruszył do ataku, który przyniósł skutek w 95. minucie po uderzeniu wprowadzonego na boisku w końcówce Mateusza Maka.

Piast Gliwice - Sandecja Nowy Sącz 2:2 (1:1)
Sedlar 29', Mak 90+5' - Cetnarski 44', Piszczek 79'

AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Złota Piłka: Kane zwycięzcą plebiscytu, wśród kobiet Pajor tylko za Putellas

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”