Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Pasy z terenu lidera nie przywożą punktów. Ale wstydu nie było!

Pasy w sobotni wieczór przegrały w Gdańsku z Lechią 2:4. Podopieczni Jacka Zielińskiego nie zdobyli co prawda punktów, ale pokazali się z naprawdę niezłej strony, nie pozwalając przez długi czas liderowi na zbyt wiele.

Pasy z terenu lidera nie przywożą punktów. Ale wstydu nie było!
Fot. PAP/Adam Warżawa

Trudno było wyobrazić sobie dla Cracovii trudniejszy mecz niż wyjazd na stadion lidera tabeli LOTTO Ekstraklasy. Wiosną terminarz nie będzie jednak oszczędzać Pasów, przed którymi długa i trudna droga do górnej ósemki. Czteropunktowa różnica, jaka dzieliła przed tym spotkaniem Cracovię od ósmej w tabeli Korony Kielce, jest jeszcze możliwa do zniwelowania. Do tego jednak potrzebne są tylko i wyłącznie zwycięstwa, a o to w Gdańsku miało być niezwykle trudno.

9 zwycięstw, 1 remis i 1 porażka - tak przezentował się przed tym meczem bilans Lechii Gdańsk przed własną publicznością w tym sezonie ligowym. W Gdańsku wygrała tylko i wyłącznie... Bruk-Bet Termalica Nieciecza, która jeszcze w sierpniu potrafiła ograć aktualnego lidera 2:1. Do kadry Cracovii na ten mecz wrócił po kontuzji Mateusz Cetnarski, jednak spotkanie w Gdańsku zaczął na ławce rezerwowych.

Niekwestionowanym faworytem meczu była Lechia, ale Cracovia zaczęła naprawdę obiecująco. W ósmej minucie pojedynek z Kuciakiem przegrał Krzysztof Piątek, a siedem minut później kolejną okazję po szybkiej wymianie podań z Dąbrowskim zamienił już na bramkę. Na stadionie w Gdańsku konsternacja, zwłaszcza, że to Pasy były w kolejnych minutach bliższe zdobycia kolejnego gola. W 33. minucie Piątek zmarnował swoją kolejną okazję, a niewykorzystane sytuacje zemściły się tuż przed przerwą. Ariel Borysiuk uderzył potężnie sprzed pola karnego nie dając szans Sandomierskiemu.

Po pierwszej połowie kibice Pasów mogli obiecywać sobie wiele, natomiast druga rozpoczęła się dla Cracovii najgorzej, jak tylko mogła. Już w 46. minucie w polu karnym faulował Piotr Malarczyk, a Flavio Paixao jedenastkę zamienił pewnym uderzeniem na bramkę. Kolejny cios Lechia zadała w 58. minucie. Tym razem Grzegorz Kuświk ruszył z piłką, a akcję zakończył skutecznym strzałem - Sandomierski był bez szans. Rezultat 1:3 nie załamał jednak zawodników Pasów, a kolejne minuty przyniosły kolejne emocje.

W 62. minucie kolejny pojedynek na linii Piątek-Kuciak wygrał golkiper Lechii Gdańsk, ale w 70. musiał już uznać wyższość niezwykle skutecznego tej wiosny napastnika. Piątek, który trafiał także z Ruchem i Pogonią, po dograniu Budzińskiego płaskim uderzeniem przy samym słupku ponownie wlał nadzieje w serca kibiców gości. Cztery minuty później w niesamowity sposób zaskoczyć Kuciaka próbował Szczepaniak. Rezerwowy w tym meczu zawodnik uderzał czymś z pogranicza przewrotki i nożyc i tylko fenomenalna parada Słowaka uratowała Lechię od utraty gola. Emocje zakończył gol z 85. minuty. Grzegorz Wojtkowiak po centrze Peszki uderzeniem po ziemi skierował piłkę do siatki, gwarantując Lechii spokój w końcówce spotkania.

Cracovia, jak można było się spodziewać, nie przywiozła z Gdańska ani jednego punktu. Na terenie lidera Pasy pokazały się jednak z naprawdę niezłej strony i przez dłuższy czas trwania spotkania nie dały Lechii uciec poza swój zasięg. Skończyło się jednak porażką, która jednak przed kolejnymi meczami może napawać optymizmem.

AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Złota Piłka: Kane zwycięzcą plebiscytu, wśród kobiet Pajor tylko za Putellas

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”