Już jutro piłkarze Wisły staną przed prawdopodobnie ostatnią szansą w tym sezonie na awans do europejskich pucharów.
Białej Gwieździe w lidze wiedzie się fatalnie. 19 punktów zdobytych na półmetku sezonu sprawia, iż podopieczni trenera Kulawika zajmują 13 pozycję w tabeli. Jedynym ratunkiem dla Wisły wydaje się być Puchar Polski. Ćwierćfinałowe zmagania ostatniego z małopolskich reprezentantów w tych rozgrywkach rozpoczną się w czwartek o godzinie 20.00 na stadionie miejskim w Krakowie. Rewanż 12 marca w Białymstoku.
Przeciwnikiem Wisły będzie Jagiellonia Białystok. Dla obu zespołów będzie to okazja na rehabilitacje po kiepskim początku rundy wiosennej w ekstraklasie. Wiślacy po słabym meczu zremisowali na wyjeździe z „czerwoną latarnią” ligi – GKS-em Bełchatów 0-0, natomiast podopieczni Tomasza Hajto doznali kompromitującej porażki 0-4 z Podbeskidziem Bielsko-Biała.
(Krzysztof Orski)