Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Marzena Sarapata: Wszystkie szafy zostały już otwarte, wszystkie trupy się wysypały. ROZMOWA

Niespełna rok temu, gdy Wisła Kraków była na skraju przepaści, Towarzystwo Sportowe rozpoczęło proces ratowania klubu. Na czele stanęła Marzena Sarapata, która przejęła stery, stając się prezesem. 11 miesięcy później ta sama osoba niemalże jednogłośnie została wybrana na stanowisko prezesa Towarzystwa Sportowego. Cel na najbliższy okres? Odbudowa jednej, Wielkiej Wisły. Gościem Kuby Nizińskiego w niedzielnym programie sportowym była Marzena Sarapata.

Można powiedzieć, że pani życie zawodowe w ostatnim czasie zdecydowanie przyspieszyło.

Taka widać jest u mnie tradycja. Znowu niespodziewanie, znowu nagle, bez przygotowania. Mówię to oczywiście pół żartem, pół serio, bo w zarządzie Towarzystwa Sportowego jestem od dwóch lat. Mimo wszystko funkcja objęta w szczególnych okolicznościach.

Niektórzy kibice martwią się, gdzie zostanie teraz przełożony ciężar pani aktywności. Chcieliby, żeby piłka nożna w Wiśle rosła w potęgę, ale nie zapominają też, że TS ma inne sekcje.

Absolutnie nie ma mowy o tym, żeby zwrócić się w którąś ze stron bardziej. Nie o to w tym wszystkim chodzi. Chodzi raczej o to, żeby zbudować jedną wielką Wisłę i wykorzystać potencjał obu organizacji. Inny potencjał drzemie w Towarzystwie Sportowym. To potężne stowarzyszenie z bardzo dużą liczbą sekcji i członków. Zupełnie inny potencjał ma piłkarska spółka. Jestem przekonana, że te potencjały można połączyć i w ten sposób wykorzystać je w stu, a nawet w dwustu procentach.

Przejdźmy do kwestii piłkarskich - czy mówi już pani po hiszpańsku?

Na razie za bardzo nie, chociaż trochę się już wygłupiamy próbując coś mówić. Jak jesteśmy przemęczeni pracą to zaczynamy mówić po hiszpańsku.

Mówiła pani kiedyś o dywersyfikacji sponsorowania piłkarskiej drużyny. W najbliższym czasie pojawią się sponsorzy?

Cały czas do tego dążymy. Dywersyfikacja ma na celu przede wszystkim to, żeby nie zależeć już nigdy od jednego źródła finansowania, co nie wydaje się dobrym rozwiązaniem. Ma to uspokoić przede wszystkim kibiców i drużynę. Od tego się odchodzi, taka dywersyfikacja da spokój. Nie może być tak, że jeżeli utnie nam się jedna droga napływu środków finansowych to klub stoi na krawędzi upadku. Stąd takie, a nie inne działania. My absolutnie nie ustajemy w tych działaniach i myślę, że z nowym sezonem znów pozytywnie zaskoczymy kibiców.

Sporo mówi się też w ostatnim czasie o relacjach na linii Wisła Kraków - Miasto. Czy te zaległości są duże? Są regulowane?

To dla mnie priorytet. Musimy zmierzyć się z tą sprawą i ją załatwić. Z obu stron jest przekonanie, że uda nam się dogadać w ten sposób, żeby jedna i druga strona była zadowolona. Nie wyobrażam sobie, żeby Wisła Kraków grała na innym stadionie. Myślę, że również Miasto nie wyobraża sobie tego stadionu bez Wisły Kraków. Pewne zaszłości trzeba będzie uregulować. To w tej chwili absolutny priorytet - poza oczywiście tematami stricte piłkarskimi.

Te zaległości są duże?

Tak, są duże.

Jaka to mniej więcej kwota?

Około pięciu milionów złotych.

W dalszej części rozmowy Prezes Marzena Sarapata pytana przez Kubę Nizińskiego i dziennikarza portalu Interia.pl Piotra Jawora opowiedziała między innymi o wypadających z szafy trupach, zaległościach finansowych, czy spekulacjach transferowych dotyczących Krzysztofa Mączyńskiego. Zachęcamy do przesłuchania całej rozmowy!

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów