Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Maja Chwalińska wie już, na co przeznaczy nagrodę

Finał wielkoszlemowego turnieju to marzenie każdego profesjonalnego zawodnika, ale droga na szczyt rzadko bywa łatwa. Sukces Mai Chwalińskiej na kortach imienia Rolanda Garrosa to nie tylko wspaniałe widowisko, ale przede wszystkim opowieść o potężnej determinacji i żelaznej konsekwencji, która ostatecznie przyniosła zasłużone owoce.

Maja Chwalińska wie już, na co przeznaczy nagrodę
Fot. EPA/TERESA SUAREZ Dostawca: PAP/EPA.

Dla polskiej tenisistki awans do paryskiego finału to absolutny przełom. Nagroda rzędu 1,4 miliona euro, czyli około 5,92 miliona złotych, to kwota, która zmienia wszystko, zwłaszcza w zestawieniu z jej dotychczasowymi wynikami. Przed tym turniejem, przez całą swoją zawodową karierę, zawodniczka zarobiła na kortach łącznie 750 tysięcy euro.

Wielki finał we Francji pozwolił jej niemal dwukrotnie przebić ten życiowy dorobek w zaledwie dwa tygodnie. Zarobki w sporcie potrafią być jednak mylące, ponieważ pochłaniają je ogromne koszty stałe. Należą do nich opłaty za bilety lotnicze, hotele i codzienna logistyka na całym świecie, a także wynagrodzenia dla całego sztabu szkoleniowego, fizjoterapeutów i menedżerów. Z tego powodu zdecydowana większość jej wcześniejszych dochodów musiała być natychmiast reinwestowana w starty w kolejnych turniejach, by w ogóle utrzymać się w cyklu.

Sukces nie spada z nieba. Co stoi za fenomenem Mai Chwalińskiej?

Rafał Nowak-Bończa

Zapytana podczas konferencji prasowej o to, na co zamierza wydać wygraną, tenisistka odpowiedziała:

"Pewnie coś sobie kupię, ale szczerze — nie mam jeszcze nic szczególnego. Na pewno będę chciała jeszcze zainwestować w siebie i swój tenis. Podpytam trenera Maćka, jak mogę sobie pomóc, jakiś sprzęt może. Myślę, że to będzie taki priorytet dla mnie na ten moment".

Ta krótka wypowiedź doskonale dowodzi, że Polka twardo stąpa po ziemi, a ogromny sukces nie zawrócił jej w głowie. Mądre inwestowanie we własny rozwój i zaplecze treningowe to najlepsza droga do tego, aby w niedalekiej przyszłości sięgać po kolejne prestiżowe trofea na światowych kortach.

Powiązane

  • Maja Chwalińska po awansie do finału: to jest jak sen

    Radio Kraków

  • Sukces nie spada z nieba. Co stoi za fenomenem Mai Chwalińskiej?

    Rafał Nowak-Bończa

  • Maja Chwalińska wicemistrzynią Roland Garros. Wielki sukces Polki

    Radio Kraków

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"