Wielkie brawa za fantastyczną jazdę, ale krakowianin nie dotrze do mety legendarnego rajdu...
Koniec przygody Roberta Kubicy w Rajdzie Monte Carlo. Świetną jazdę krakowskiego kierowcy przerwała kraksa na dziewiątym odcinku specjalnym. I Robert Kubica i jego pilot Maciej Szczepaniak nie ucierpieli, ale samochód nie nadaje się już do jazdy.
Polak w momencie wypadnięcia z trasy bliski był miejsca na podium, a jego postawa była największą niespodzianką tego legendarnego rajdu. Nowym liderem rajdu Monte Carlo został Sebastien Ogier, który wyprzedził swojego rodaka Briana Bouffiera.