Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Koniec mundialu dla biało-czerwonych!

Polscy piłkarze nie awansowali do ćwierćfinału mistrzostw świata do lat 20. W pierwszym meczu 1/8 finału biało-czerwoni ulegli w Gdyni Włochom 0:1 (0:1). Italia zagra w piątek w Tychach ze zwycięzcą wtorkowego spotkania w Bielsku-Białej Argentyna – Mali.

Koniec mundialu dla biało-czerwonych!
Fot. PAP/Adam Warżawa

Polscy piłkarze zakończyli swój udział w mistrzostwach świata do lat 20. W rozegranym w Gdyni pierwszym meczu fazy 1/8 finału podopieczni trenera Jacka Magiery przegrali z Włochami 0:1 (0:1), a zwycięską bramkę z rzutu karnego w 38. minucie zdobył Andrea Pinamonti.

Pierwsza połowa nie była porywającym widowiskiem, ale to Włosi cieszyli się z prowadzenia. Gola dla przeciwnika poprzedziły niezłe akcje gospodarzy - w 10. minucie nieznacznie obok słupka uderzył Marcel Zylla, a sześć minut później w piłkę w polu karnym nie trafił Michał Skóraś.

W kolejnych akcjach groźniejsi byli Włosi. W 30. minucie Pinamonti strzelił zza pola karnego obok bramki, ale w 38. minucie drużyna z Półwyspu Apenińskiego wyszła na prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego hiszpański arbiter Jesus Gil Manzano podyktował rzut karny po tym, jak piłka odbiła się od ręki Dominika Steczyka. "Jedenastkę" wykorzystał Pinamonti – napastnik Frosinone Calcio wykonał ją w efektowny i techniczny sposób, tzw. podcinką w środek bramki.

W 44. minucie powinno być 2:0 dla Italii. Po zagraniu z prawej strony Alessandro Tripaldellego Gianluca Scamacca "położył" Sebastiana Walukiewicza i mając przed sobą tylko golkipera biało-czerwonych Radosława Majeckiego, uderzył potężnie, ale nad poprzeczką.

Druga połowa stała na wyższym poziomie. W 51. minucie znakomitej okazji do wyrównania, po przypadkowym zagraniu, nie wykorzystał Zylla. Po rykoszecie zawodnik Bayernu Monachium znalazł się sam przed bramkarzem rywali, jednak trafił w nogi Alessandro Plizzariego. W 73. i 75. minucie z dystansu uderzał Skóraś, ale włoski golkiper popisał się udanymi interwencjami.

Z kolei w 78. minucie o sporym szczęściu mogli mówić Polacy. Po fatalnym błędzie wprowadzonego przed chwilą Tymoteusza Puchacza Pinamonti znalazł się w sytuacji sam na sam z Majeckim, ale próba lobowania bramkarza biało-czerwonych okazała się nieudana.

W końcówce Polacy rzucili się do desperackich ataków i zepchnęli Włochów do defensywy, ale wynik nie zmienił się. W 88. minucie po dośrodkowaniu Skórasia tuż obok słupka główkował Adrian Benedyczak, a w doliczonym czasie za lekko przymierzył Jakub Bednarczyk.

Polska - Włochy 0:1 (0:1).

Bramka: 0:1 Andrea Pinamonti (38-karny).

PAP/AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Złota Piłka: Kane zwycięzcą plebiscytu, wśród kobiet Pajor tylko za Putellas

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”