Biała Gwiazda rozgromiła zespół z Brna. Dziś okazało się, że Wisła to nie tylko Tina Charles!
Mistrzynie Polski przeważały od samego początku spotkania i wygrały ostatecznie 69:47. Zwycięstwo krakowianek było praktycznie niezagrożone.
Po swoje szóste double-double w szóstym meczu sięgnęła Tina Charles, która tym razem zapisała w swoich statystykach 17 "oczek" (11 już w pierwszej kwarcie) i 15 zbiórek.Nie ona jednak zadecydowała tym razem o wyniku.
Dwucyfrowe zdobycze punktowe wywalczyły również Alana Beard i Dora Horti, autorki odpowiednio 14 i 11 "oczek", a Charles , ktora szybko "złapała" 2 przewinienia wiele minut spędziła na ławce rezerwowych.
Krakowianki dobrze radziły sobie przede wszystkim w defensywie, gdzie wymusiły na rywalkach aż 23 straty oraz zaledwie 28 procent skuteczności w rzutach z gry.
W pierwszej serii gier krakowianki przegrały w Brnie po dogrywce różnicą 3 punktów - 77:74.
Wynik:
Wisła Can Pack Kraków - BK Imos Brno 69:47 (23:15, 16:9, 15:10, 15:13)
Wisła Can Pack: Tina Charles 17 (15 zb), Alana Beard 14, Dora Horti 11, Justyna Żurowska 9, Katarzyna Krężel 7, Cristina Ouvina 5, Anke DeMondt 5, Paulina Pawlak 1, Daria Mieloszyńska-Zwolak 0.
BK Imos: Alena Hanusova 13, Nicole Ohlde 9, Farhiya Abdi 7, Tereza Peckova 6, Romana Hejdova 5, Anna Jurcenkova 4, Hana Horakova 2, Barbora Kasparkova 1, Veronika Vlkova 0.
Grzegorz Bernasik/Radio Krakow