Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dolezal: Stać nas na więcej

"Stać nas na więcej" - powiedział trener Michal Dolezal po zajęciu przez Polaków piątego miejsca w drużynowym konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w Zakopanem. Zwyciężyli Niemcy przed Norwegią i Słowenią.

Dolezal: Stać nas na więcej
Fot. PAP/Grzegorz Momot

Od dłuższego czasu problemem polskiej reprezentacji jest brak czwartego dobrze skaczącego zawodnika. Dawid Kubacki i Kamil Stoch prezentują wysoki poziom, Piotr Żyła jest solidny, ale loty mocno obniżył Jakub Wolny.

Były mistrz świata juniorów wypadł nawet z kadry na ubiegłotygodniowe zawody w Titisee-Neustadt, ale Dolezal i tak na niego postawił w sobotnim konkursie drużynowym.

Wolny jednak znów skoczył słabo. W nieoficjalnej klasyfikacji indywidualnej miał 30. wynik na 36 zawodników. Czeski szkoleniowiec włączenia go do drużyny i tak nie żałuje.

"Szybko musieliśmy podjąć decyzję. Problemem Kuby jest pozycja najazdowa i to w sumie jest najmniejszy błąd do poprawy w porównaniu do mankamentów innych zawodników. Kuba po treningach odzyskał czucie w skakaniu, wczoraj w pierwszym skoku spisał się nieźle" - argumentował Dolezal.

"Kuba zawsze sobie lepiej radził w konkursach drużynowych niż w indywidualnych i dziś w sumie się to potwierdziło. Jego skoki były na wyższym poziomie niż wczoraj. Zrobił wszystko na co go było stać w tym momencie" - dodał.

Na Wielkiej Krokwi bezkonkurencyjni byli Niemcy. Podopieczni trenera Stefana Horngachera aż o 40 punktów wyprzedzili Norwegów. Słoweńcy zgromadzili od zwycięzców o 57,2 pkt mniej.

Polaków wyprzedzili jeszcze Japończycy. Rekord obiektu ustanowił Yukiya Sato, który uzyskał 147 m. To 3,5 m dalej niż dotychczasowy rekord Kubackiego.

"Stać nas zawsze walczyć co najmniej o miejsce na podium. Czujemy niedosyt" - podkreślił Dolezal.

Biało-czerwonych od Słoweńców dzieliło 6,4 pkt. Nie wystarczyła pokerowa zagrywka Dolezala, który nakazał skrócić rozbieg w drugiej próbie Kubackiego.

"Nie mieliśmy nic do stracenia. Ryzykowaliśmy, bo rekompensata za belkę mogła nam pomóc. Przyznaję też, że obawiałem się o zdrowie Dawida. Warunki wietrzne poprawiły się i mógłby wylądować tak daleko, że byłoby to niebezpieczne" - zdradził szkoleniowiec.

W niedzielę w Zakopanem zostanie rozegrany konkurs indywidualny. Jednym z faworytów będzie Kubacki, który na podium kończył osiem poprzednich zawodów, a dwa ostatnie w Titisee-Neustadt wygrał.

PAP/AD

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Słoneczny wtorek w Małopolsce. W dzień do 9 stopni, nocą temperatura spadnie do zera

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów

  • Złota Piłka: Kane zwycięzcą plebiscytu, wśród kobiet Pajor tylko za Putellas

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie