To będzie wielkie święto dla całej Małopolski. Potwierdzono, że cztery z siedmiu etapów kolarskiego wyścigu Tour de Pologne odbędzie się w naszym regionie. Kolorowy peleton zawita m.in. do Chrzanowa, Wadowic, Zatora, Myślenic, Nowego Sącza, Zakopanego i Bukowiny Tatrzańskiej. Tradycyjnie wyścig zakończy jazda indywidualna na czas ze startem i metą w Krakowie.
Posłuchaj relacji Kuby Nizińskiego
- Tour de Pologne jest ogromną promocją Małopolski - mówi wojewoda Jerzy Miller. W tamtym roku wzdłuż trasy kolarzy oglądało blisko 3 miliony kibiców, dodatkowo Tour de Pologne zajmuje piąte miejsce wśród najczęściej w telewizji oglądanych wyścigów na świecie - przypomina wojewoda Małopolski.
Karuzela kolarska do Małopolski wjedzie 5 sierpnia i dojedzie do Nowego Sącza. Na następny dzień peleton zmierzy się z podjazdami między Nowym Sączem a Zakopanem. Przedostatni etap wyścigu tradycyjnie odbędzie się w okolicach Bukowiny Tatrzańskiej - gdzie kulminacyjnym punktem będzie morderczy podjazd pod Gliczarów - gdzie co roku zbierają się setki kibiców. - W tym miejscu zawsze jest piknikowa atmosfera. Wielu kibiców przyjeżdża w to miejsce specjalnie na wakacje. Gliczarów zazwyczaj decyduje, kto wygrywa wyścig - przypomina były mistrz świata Lech Piasecki.
Po górskich podjazdach na zakończenie wyścig przeniesie się do Krakowa, gdzie odbędzie się jazda indywidualna na czas... Niewykluczone, że na trasach tegorocznego Tour pojawi się ten, kóry w tamtym roku wygrał - czyli małopolanin Rafał Majka. - Niewykluczone, że najlepszy góral Tour de France pojawi się na trasie wyścigu, zwłaszcza, że trasa czwartego etapu przejeżdża przez jego rodzinną miejscowość Zegartowice - dodaje Piasecki.
Podczas tegorocznego Tour de Pologne może dojść do pojedynku dwóch najlepszych polskich kolarzy. - Startu nie wyklucza mistrz świata Michał Kwiatkowski - dodaje organizator wyścigu Czesław Lang.
Kuba Niziński