W szóstym meczu finałowym o mistrzostwo Polski w hokeju na lodzie Comarch Cracovia po świetnej grze pokonała w Tychach GKS 3:2 i w finałowej rozgrywce do czterech wygranych jest remis 3:3. Decydujący siódmy mecz w Wielką Sobotę w Krakowie przy ulicy Siedleckiego, od 14.30 transmisja w sportowym kanale internetowym na www.radiokrakow.pl dostępnym także w smartfonach i tabletach oraz w cyfrowych odbiornikach DAB+. Od 16.05 transmisja w głównym programie Radia Kraków.
Szósty mecz finałowy: GKS Tychy - Comarch Cracovia 2:3 (1:2, 0:1, 1:0).
Stan rywalizacji play off (do czterech zwycięstw) 3:3. Decydujący mecz w sobotę o 14.30 w Krakowie.
Bramki: 0:1 Artiom Bażko (6), 0:2 Damian Kapica (18), 1:2 Bartosz Ciura (20), 1:3 Petr Sinagl (38), 2:3 Jakub Witecki (49).
Kary: GKS - 18, Cracovia - 12 minut. Widzów 3 000.
Rudolf Rohacek (trener Cracovii): "Wiedzieliśmy, że jeśli przegramy, to będzie dla nas koniec sezonu. Dlatego zawodnicy zagrali bardzo zmobilizowani, skoncentrowani. To był - jeśli dobrze liczę - nasz 13. mecz w ciągu 22 dni. Jestem pełen podziwu dla chłopaków. Zrealizowali zadanie, wygrali mecz. Teraz wracamy do Krakowa i tam już wszystko się rozstrzygnie na pewno. Co można zrobić w ciągu niecałych 48 godzin? Bardzo dużo. Oczywiście nie w treningu, tylko w sferze mentalnej. Chłodna głowa może zaprocentować".
Krzysztof Majkowski (drugi trener GKS Tychy): "Źle nam się ten mecz ułożył. Szybko straciliśmy bramkę, potem przytrafił się nam "wielbłąd" i było 0:2. Bardzo szkoda tego gola straconego w czasie gry w przewadze. Próbowaliśmy odwrócić losy spotkania, niestety się nam nie udało i kto wygra w sobotę, będzie mistrzem. Dobrze wiedzieliśmy, że dla Cracovii to mecz ostatniej szansy. Zdawaliśmy sobie sprawę, że będzie bardzo ciężko. Może gdybyśmy to my pierwsi zdobyli gola, wszystko potoczyłoby się inaczej".