W 33. kolejce Sandecja Nowy Sącz bezbramkowo podzieliła się punktami z Wisłą Puławy. Dla małopolskiego beniaminka LOTTO Ekstraklasy był to ostatni ligowy mecz w Nowym Sączu przed przenosinami do Niecieczy.
Piłkarze Sandecji Nowy Sącz we wczesne niedzielne popołudnie mieli okazję pożegnać się ze stadionem w Nowym Sączu i podziękować swoim kibicom za ten piękny sezon. Wiadomo już, że w przyszłej kampanii ligowej w LOTTO Ekstraklasie Sandecja będzie grać w Niecieczy, więc starcie z Wisłą Puławy było swoistym zamknięciem pewnego etapu w Nowym Sączu. Przed stadionem przy ulicy Kilińskiego 47 sporo niezbędnych zmian i modernizacji, natomiast przed Sandecją w najbliższej przyszłości historyczna przygoda w ekstraklasie. Wcześniej należało jeszcze postawić dwa ostatnie kroki w sezonie 2016/17. W 33. kolejce podopieczni Radosława Mroczkowskiego grali z Wisłą Puławy - ekipą, którą najpewniej czekają baraże o utrzymanie w I lidze.
W Nowym Sączu nie brakowało groźnych okazji, ale nie padła też ani jedna bramka. W 19. minucie Gliwa poradził sobie ze strzałem Patejuka, natomiast chwilę później po drugiej stronie skutecznie interweniował Witan. Niespodziewanie do Wisła częściej zagrażała bramce rywali. W kolejnych fragmentach blisko celu po strzale głową był Nowak, zaś w minucie 26. Darmochwał był sam na sam z Gliwą. Sandecja najbliżej zdobycia bramki była w doliczonym czasie gry pierwszej połowy. Potężnie z rzutu wolnego uderzał wtedy Trochim i trafił w poprzeczkę. Słupek po zmianie stron obili natomiast goście. W 70. minucie Patejuk był bliski zdobycia cudownego gola po strzale przewrotką, ale szczęście było przy gospodarzach.
Bezbramkowe 90 minut nie popsuło jednak fety, jaka wraz z końcowym gwizdkiem rozpoczęła się w Nowym Sączu. Już na długo przed meczem w kasach zabrakło biletów, a każdy kibic chciał uczestniczyć w tym święcie. Jeszcze przed meczem Ryszard Niemiec, prezes Małopolskiego Związku Piłki Nożnej, wręczył przedstawicielom drużyny z Nowego Sącza trofea - w imieniu Zbigniewa Bońka przekazana została pamiątkowa patera, do tego dwa trofea, od MZPN-u i sejmiku województwa małopolskiego. W trakcie samego meczu kibice prowadzili żywiołowy doping, a w pewnym momencie zapalili nawet race.
Kolejna feta zaplanowana została na przyszły tydzień. Wówczas, gdy Sandecja będzie już po meczu z Miedzią Legnica i jednocześnie po całym sezonie ligowym. Wtedy piłkarze będą świętować awans wspólnie z kibicami po powrocie z Legnicy, na sądeckim Rynku.
Sandecja Nowy Sącz - Wisła Puławy 0:0
AD