Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Zwycięstwo Justyny Kowalczyk w Korei Płd. - 50. wygrana w zawodach Pucharu Świata

Biegaczka z Kasiny Wielkiej wygrała na olimpijskich trasach w PyeongChang bieg łączony na dystansie 7,5 km + 7,5 km. Na wygraną w Pucharze Świata Justyna Kowalczyk czekała od stycznia 2014 roku kiedy triumfowała w Szklarskiej Porębie.

Zwycięstwo Justyny Kowalczyk w Korei Płd. - 50. wygrana w zawodach Pucharu Świata
fot. Jeon Heon-Kyun/EPA/PAP

Justyna Kowalczyk wygrała bieg łączony na 15-kilometrowej trasie w PyeongChang wyprzedzając o prawie minutę Amerykankę Elizabeth Stephen i o ponad minutę Japonkę Masako Ishidę.

Polka od początku nadawała ton tej rywalizacji i pewnie wygrała, świetnie pobiegła klasykiem i bardzo dobrze techniką dowolną. To 50. w karierze i pierwsze od ponad trzech lat pucharowe zwycięstwo podopiecznej trenera Aleksandra Wierietielnego. Poprzednio ze zwycięstwa cieszyła się 19 stycznia 2014 roku w Szklarskiej Porębie, gdzie triumfowała na 10 km techniką klasyczną.

Do PyeongChang, które w przyszłym roku będzie gospodarzem zimowych igrzysk olimpijskich, nie przyjechały czołowe zawodniczki m.in. z Norwegii, Finlandii oraz Szwecji, które w tym czasie rywalizują w mistrzostwach swoich krajów.

Przed zawodami Kowalczyk zapowiadała, że znaczenie ma dla niej tylko pierwsza część biegu, rozgrywana techniką klasyczną. "Łyżwy" bowiem praktycznie nie trenowała, gdyż z powodu problemów z kolanem oraz bólu piszczeli swojej przyszłości z nią już nie wiąże.

Zgodnie z przewidywaniami najlepsza polska narciarka od początku prowadziła. Systematycznie powiększała przewagę i na półmetku aż o 54,7 s wyprzedzała Ishidę. Niespodziewanie jednak, kiedy zaczęła biec techniką dowolną rywalki straty wcale nie zmniejszały.

"Jestem bardzo zaskoczona tym, że utrzymywałam przewagę. Nogi mnie dziś niosły, miałam też świetnie przygotowane narty. Trasy olimpijskie nie są trudne, ale za rok na pewno będzie tu ciężko" - powiedziała na mecie Kowalczyk.

Na niedzielę zaplanowano sprint drużynowy, w którym jednak nie wystartuje, bo jest w Korei jedyną reprezentantką Polski. Wraca teraz do Soczi na ostatnie zgrupowanie przed rozpoczynającymi się za niespełna trzy tygodnie mistrzostwami świata w Lahti. Wcześniej (19 lutego) czeka ją jeszcze pucharowy bieg na 10 km techniką klasyczną w estońskiej miejscowości Otepaeae. To właśnie w tej konkurencji 34-letnia zawodniczka z Kasiny Wielkiej liczy na sukces w Finlandii.

W klasyfikacji generalnej PŚ prowadzi Norweżka Heidi Weng, która ma 316 pkt przewagi nad Finką Kristą Parmakoski. Kowalczyk jest 20., ale ona w większości biegów w obecnej edycji nie rywalizowała. Podobnie jak szósta w zestawieniu słynna Norweżka Marit Bjoergen.

Marek Solecki/RK/PAP

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Słoneczny wtorek w Małopolsce. W dzień do 9 stopni, nocą temperatura spadnie do zera

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów

  • Złota Piłka: Kane zwycięzcą plebiscytu, wśród kobiet Pajor tylko za Putellas

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie