Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wiara w proroctwa jest tak stara jak ludzkość

Przewidywanie przyszłości nie ma przyszłości – takie doświadczenia płyną z obserwacji przeszłości. Mimo to, przepowiednie od zawsze towarzyszyły człowiekowi. Koncepcja końca świata wydaje się z jednej strony świetnym tematem do żartów, z drugiej budzi na pewno ciekawość, a może nawet realny strach? W końcu skoro świat miał swój początek, to kiedyś musi nastąpić jego kres. Człowiek od zawsze chciał wiedzieć co go czeka. Nie tylko na końcu, ale też za życia. Dlatego wciąż chętnie korzysta z usług wróżek i jasnowidzów.

Wiara w proroctwa jest tak stara jak ludzkość
Fot. pixabay

Jak wynika z badań, co drugi z nas wierzy w co najmniej jeden przesąd. Ponad 70 procent z nas od czasu do czasu trzyma za coś kciuki, a ponad połowa odpukuje w niemalowane drewno. Wydawałoby się, że rozwój społeczeństwa te nieracjonalne zachowania zmarginalizuje. A jednak tak się nie dzieje. Dlaczego? O tym w programie "Przed hejnałem" Sylwia Paszkowska rozmawiała z prof. Zbigniewem Paskiem, religioznawcą, antropologiem, Prodziekanem ds. Nauki Wydziału Humanistycznego AGH.

Gość programu, prof. Zbigniew Pasek

Sylwia Paszkowska: Ile końców świata już pan przeżył?

Prof. Zbigniew Pasek: Trudno zliczyć. Tych końców jest sporo w naszej kulturze. One wynikają z jednej strony z poczucia linearności czasu - coś się zaczyna, a więc i musi się skończyć, nie ma mowy o cykliczności. Na to nakłada się taka tęsknota za tym, aby wraz ze mną skończyło się wszystko. Te dwie perspektywy się, w moim odczuciu, wzmacniają i to one leżą u genezy opowieści o końcu świata.

Sylwia Paszkowska: A pamięta pan najsłynniejszy koniec świata?

Prof. Zbigniew Pasek: Tak, to był rok 1975. Świadkowie Jehowy rozpropagowali tezę o końcu świata. Oczekiwali przyjścia na świat Jezusa, czekali na niego, chodzili ubrani na biało, ale nie doczekali się. Uznali jednak, że nie pomylili się co do daty, a co do samego wydarzenia. Twierdzili, że Jezus nie przyszedł, co prawda, na świat, ale zaczął w tym roku okres przygotowawczy, bada nasze sprawy, nasze uczynki, przygotowując się do sądu.

Sylwia Paszkowska: A więc jesteśmy na cenzurowanym.

Prof. Zbigniew Pasek: Tak, jesteśmy tuż przed, koniec ma rychło nastąpić. Tak to tłumaczą świadkowie Jehowy.

Sylwia Paszkowska: Ostatni głośny koniec świata to 2012 rok.

Prof. Zbigniew Pasek: Tak, to wiązało się z kalendarzem Majów i to był bardzo głośny koniec świata.

Sylwia Paszkowska: Głośny medialnie.

Prof. Zbigniew Pasek: Wszystkie złe informacje zyskują na popularności, nie ma dobrego serwisu informacyjnego bez nieszczęśliwego wypadku, zdarzenia, a tu było nieszczęście globalne. Dla mnie była to okazja do prześledzenia zmiany, bo do tej pory ta apokalipsa polegała na mitologicznych opowieściach, a tym razem było inaczej. Tu wkroczyła technologia - straszono nas dziurą ozonową, globalnym ociepleniem.

Sylwia Paszkowska: Ludzkość sama dąży do samozagłady.

Prof. Zbigniew Pasek: Tak, jesteśmy egoistami w sensie jednostkowym i egoistami pokoleniowymi. Tracimy pamięć odnośnie przodków, ale i nie myślimy o tym, w jakiej rzeczywistości będą żyć nasze dzieci.

Sylwia Paszkowska: Wydawałoby się, że w epoce nauki, wiedzy, tego typu przepowiednie będą tracić na popularności, a one nie znikają, a jedynie przechodzą pewne przeobrażenia.

Prof. Zbigniew Pasek: One mają się bardzo dobrze. Proroctwa, przesądy pełnią funkcje stereotypów, one zwalniają nas z obowiązku poznawania złożoności świata, pozwalają nam myśleć na skróty.

Sylwia Paszkowska: A skąd brały się samobójstwa przy okazji dat granicznych, takich co do których wierzono, że może nastąpić koniec świata? Po co przyspieszać coś, co i tak ma nadejść?

Prof. Zbigniew Pasek: To trudne pytanie. Każde takie zdarzenie należy rozpatrywać, biorąc pod uwagę kontekst, w jakim do niech dochodzi, jakie opowieści temu towarzyszą. W 1997 roku doszło do samobójstwa członków grupy Heaven's Gate. Oni wierzyli, że świat na ziemi się skończy i uznali, że popełniając samobójstwo ich dusze przeniosą się na przelatującą kometę, bo tutaj już nic ich nie czeka.

Sylwia Paszkowska: Porozmawiajmy o wróżkach. Ja, przyznam, nigdy nie byłam, a to dlatego, że się boję.

Prof. Zbigniew Pasek: Większość osób pytana o przesady mówi, że nie wierzy w nie, ale na wszelki wypadek postępuje wedle ich zasad. Wróżki to potężne środowisko, to kilka tysięcy osób w Polsce, które pełnią funkcję tanich psychoterapeutów. Wróżka przejęła funkcję doradcy życiowego, którą, do tej pory, pełnił ksiądz. Kryzys kościoła spowodował, że to środowisko wróżek się rozrasta. Zamożni i wykształceni mają swoich coachów, psychoterapeutów, ale biedniejsi i mniej wykształceni chodzą do wróżek. Zadziwiająco rzadko wróżki przepowiadają przyszłość, to bardziej działa na zasadzie wiary w moc sprawczą słowa, wierzymy, że jeśli pójdziemy do wróżki, ona powie coś pokrzepiającego na temat naszej przyszłości, a to działa dalej jak samospełniająca się przepowiednia.

Sylwia Paszkowska: Mam koleżankę, której wróżka przepowiedziała męża i dwoje dzieci. Ona teraz spokojnie czeka, nie spieszy się.

Prof. Zbigniew Pasek: To pułapka. Wróżka staje się osobą, na którą możemy zrzucić odpowiedzialność. Nawet Bóg czasem wychyla się i krzyczy: Wypełnij wreszcie kupon! Trzeba brać sprawy w swoje ręce.

Sylwia Paszkowska: Na koniec zapytam jeszcze o najsłynniejszego proroka, Nostradamusa. Interpretacje jego przepowiedni sugerują, że w wielu kwestiach miał rację.

Prof. Zbigniew Pasek: Interpretacja to klucz. Te najsłynniejsze systemy wróżebne oparte są na tekstach symbolicznych, którym nadaje się interpretacje. Im więcej sformułowań ogólnych, tym większe mamy pole do interpretowania. Interpretacja zależy od czasów, w których żyjemy, od naszych kalek myślowych.

Sylwia Paszkowska: A kiedy kolejny koniec świata?

Prof. Zbigniew Pasek: Oby jak najdalej.

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"