Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jaka forma edukacji dzieci jest najlepsza?

Od nowego roku szkolnego dzieci sześcioletnie nie będą już miały obowiązku rozpoczęcia nauki w pierwszej klasie, pozostaną jednak podręczniki przygotowane z myślą o sześciolatkach. Czy rodzice mogą obawiać się, że ich dzieci będą miały za niski poziom nauki w szkole?

Jaka forma edukacji dzieci jest najlepsza?
Fot. pixabay

Jaką funkcję podczas nauki pełni podręcznik – pewnego drogowskazu czy raczej zestawu ćwiczeń do wypełnienia? O tym rozmawiamy w programie "Przed hejnałem".

Gośćmi są:

Monika Zatorska – dyrektorka pierwszej w Polsce „szkoły gardnerowskiej”  w Konarach pod Krakowem, którą prowadzi wg autorskiej koncepcji, w odpowiedzi na potrzeby zmian w edukacji polskich dzieci. Ekspert MEN ds. awansu zawodowego nauczycieli.  Współautorka podręcznika do edukacji wczesnoszkolnej „Nasza szkoła”.

Donata Duda – nauczycielka w szkole waldorfskiej w Krakowie, która wcześniej uczyła w szkole tradycyjnej,

Aleksander Olszowski, ojciec dzieci, które uczą się w domu.

Goście programu

- Wszyscy pamiętamy tę pierwszą książkę i to wrażenie, jakie dziecko odnosi trzymając ją w ręku. Od czego zaczyna się projektowanie przyszłego podręcznika?

Monika Zatorska - Zaczęłam od przeglądu całego doświadczenia pracy z dziećmi. Zaczęłam od wyobrażenia, czego dzieci potrzebują, co je fascynuje, co im się podoba, a potem myślałam nad tym, w jaki sposób mogę dać dzieciom w podręczniku drogowskazy rozwojowe. Tak traktuję podręcznik - jako zbiór drogowskazów dla dzieci.

- Wiek dzieci ma znaczenie?

Monika Zatorska - Jestem współautorką podręczników dla klas II. W tej chwili piszę podręcznik dla klas III. Wiek nie ma znaczenia, bo formuła tego podręcznika jest bardzo otwarta. Nie ma znaczenia, czy odpowiedzi szuka dziecko 6 czy 7-letnie.

- Obawy rodziców dzieci, które pójdą do szkoły za rok jako siedmiolatki, są bezpodstawne.

Monika Zatorska - Uważam, że najważniejszy jest nauczyciel - jego sposób prowadzenia zajęć, sposób, w jaki pomaga odkrywać świat. - a nie podręcznik.

- Pan sam zajmował się edukacją swoich dzieci. Podręczniki były ważne?

Aleksander Olszowski - Podręczniki są istotne, ale nie zasadnicze. Podręcznik jest spisem treści zagadnień, jakie mieszczą się w zakresie przedmiotu do opanowania w ciągu roku. Jeśli jakiś temat wzbudza zainteresowanie, to wchodzimy w niego głębiej i szukamy  informacji w innych źródłach. Podręcznik bardzo często jest punktem wyjścia, potem pojawia się muzeum, wycieczka do lasu, internet. Podręczniki są ważne, szczególnie jeśli mają ciekawą formę graficzną i interesujące ćwiczenia, które przyciągają dzieci.

- Pani w swoich podręcznikach proponuje formę gier dla dzieci?

Monika Zatorska - Tak, ale generalnie podręcznik opiera się na pytaniach otwartych, na które dzieci maja szukać odpowiedzi. Nie podajemy gotowej wiedzy w podręczniku, dziecko samo musi szukać informacji. 

- Pani dyrektor przyznała się, że ma taką nauczycielkę w szkole w Konarach, która w ogóle nie korzysta z podręczników.

Monika Zatorska - Pani Anita Palec, polonistka, która uczy także historii, nie korzysta z podręczników, bo ma bogactwo własnych doświadczeń i dobrze przemyślany warsztat. Potrafi dobrać różne źródła wiedzy i twierdzi, że podręcznik mógłby być tylko przeszkodą. Traktujemy dzieci indywidualnie, bo każdy zespół klasowy jest inny, w związku z tym nie da się w każdej klasie "przerabiać" materiału w taki sposób, jaki proponuje podręcznik. Trzeba dostosować metody, formy, środki dydaktyczne do potrzeb dzieci.

-  W szkołach waldorfskich także nie korzysta się z podręczników w taki tradycyjny sposób.

Donata Duda - Tak, ale nie znaczy to, że nie korzysta się z książek. Przede wszystkim stawiamy na nauczycieli, na ich kreatywność. Jak otrzymywałam klasę, to patrzyłam na dzieci, które przychodzą. Każda klasa jest inna, dlatego nie uczymy z książek, nie korzystamy z szablonów, które często w podręcznikach są.

- Można dojść do wniosku, że czasami podręcznik bardziej jest dla nauczyciela niż dla ucznia. Podpowiada mu krok po kroku, co ma robić z dziećmi.

Donata Duda - Czasem to ułatwia pracę, ale nie na tym polega praca nauczyciela. Dzieci przychodzą do szkoły, by się uczyć i one tak tego pragną, że wystarczy spełnić to łaknienie. Lekcja główna w szkole waldorfskiej trwa 2 godziny, dlatego potrzebny jest wdech i wydech, by dziecko nie znudziło się. Nie ma szablonu, nie ma scenariusza, ale inspiracją jest dla mnie to, co dzieci przyniosą z sobą. One mają taką wiedzę, że potrzebują tylko, by ją poszufladkować.

- Gdy słucha pan takiego nauczyciela, to myśli - oj, może moje dzieci powinny chodzić do szkoły tradycyjnej?

Aleksander Olszowski - Mam duży szacunek do nauczycieli, spotkałem też wielu nauczycieli z pasją. To jest podstawa, bo bardzo ważne jest, by zarazić dzieci pasją. Jedyną kwestią ważną jest to, by dzieci chciały się uczyć, a będą chciały to robić, jeśli będą zainspirowane. Jeśli to będzie ciekawe, fascynujące, nienudne. Uczymy dzieci w grupie znajomych, zapraszamy fascynatów na te nasze lekcje.

- Pamiętam z własnej edukacji, że uczyliśmy się z podręczników, nie mieliśmy możliwości sprawdzenia teorii w praktyce. Miałam nadzieję, że taki system uczenia odszedł do lamusa, ale okazuje się, że nie.

Donata Duda - Teraz łatwo o środki audiwizualne, ale najwięcej dzieci doświadczają na wycieczkach, gdy dziecko dotknie, poczuje, zobaczy. Dzieci z emocjami zdobywają wiedzę, więc lekcja powinna być artystycznie prowadzona, by dzieci wyszły z wypiekami na twarzy.

- Na czym polega koncepcja gardnerowska?

Monika Zatorska - Prof. Gardner jest neuropsychologiem. Opieramy się na jego teorii inteligencji wielorakiej. Gardner wyróżnia 8 typów inteligencji. Każdy z nas posiada wszystkie typy inteligencji, one się nawzajem przenikają. Rolą nauczycieli i rodziców jest odkrywanie mocnych stron dziecka oraz wykorzystywanie ich do rozwoju słabszych stron.

- Każdy z nas jest z czegoś lepszy, z czegoś słabszy. Aż dziwi, że nikt dotychczas nie zwracał na to uwagi.

Monika Zatorska - Niestety, w wielu szkołach powszechne jest nadal doceniane inteligencji językowej i matematyczno - logicznej. 80% uczniów w niewielki sposób korzysta z edukacji proponowanej w sposób tradycyjny i musi się uczyć pamięciowo. Nie bazuje się na empirycznym poznawaniu świata, tylko nauka nakierowana jest na czytanie treści z podręcznika, czy też na wykonywanie ćwiczeń. Czasami zastanawiam się, po co jest szkoła, skoro rodzice mogą sami wypełnić karty pracy z dziećmi.

- Rolą podręcznika jest stymulowanie?

Monika Zatorska - Zaciekawienie, pokazanie drogi. 

- W pani podręcznikach jest dużo ćwiczeń otwartych. Nauczyciele lubią takie twórcze zadania?

Monika Zatorska - Twórczy nauczyciele na pewno, bo ten podręcznik daje dużo wolności. Widzę, jak dzieci wychodzą z wypiekami na twarzy po lekcji, wychodzą ze szkoły, by robić pomiary, biegają po szkole w celu rozwiązania zagadki detektywistycznej. 

- Mam wrażenie, że w takiej edukacji nauczyciel może poczuć się ważny.

Monika Zatorska - Zdecydowanie tak, choć nie jest on pierwszoplanową osobą. Stoi z boku, nie przeszkadza, stymuluje, zaś cała przestrzeń należy do dzieci.

- Czy nauczyciele traktują swoją pracę jak zabawę?

Donata Duda - Nie sądzę. To jest bardzo odpowiedzialna rola. Można się dobrze bawić, ale ze świadomością, czego dzieci potrzebują. Im więcej zabawy u dzieci, tym większa powinna być odpowiedzialność u nauczycieli. 

Monika Zatorska - Ważna jest też współpraca z rodzicami. To są spotkania, konsultacje. Bardzo ważne, by szkoła uczyła, a rodzice poświęcali czas dziecku, dbali o dobry kontakt.

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"