Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Harcerstwo w XXI wieku to wciąż atrakcyjna propozycja?

Ferie w Małopolsce już rozpoczęte pełną parą. Oprócz zimowisk, specjalistycznych obozów sportowych, wyjazdów w ciepłe kraje czy wreszcie półkolonii w mieście organizowanych przez większość domów kultury, swoją propozycję ma także harcerstwo.

Harcerstwo w XXI wieku to wciąż atrakcyjna propozycja?
Czy harcerstwo jest utożsamiane tylko z czuwaniem przy grobach? Fot. organizatorów andrychowskiej kwesty

Czy jest to propozycja atrakcyjna i aktualna w XXI wieku i czy zarówno dzieci, jak i dorośli jeszcze w tę ideę wierzą, a także co należy zmienić, aby ten ruch przeżywał rozkwit? O tym rozmawiamy z gośćmi Radia Kraków, którymi są przedstawiciele ZHR i ZHP.

W programie "Przed hejnałem" gościmy: Gabrielę Tokarczyk, studentkę psychologii, drużynową 23. Podhalańskiej Drużyny Harcerskiej z Raby Wyżnej; harcmistrza Wojciecha Wróblewskiego, jednego z założycieli ZHR, wiceprzewodniczącego Koła Przyjaciół Harcerstwa ZHR oraz harcmistrza Andrzeja Wysockiego, instruktora Hufca Podhalańskiego ZHP, jednego z założycieli ZHR, który prowadzi schronisko ZHP na Głodówce.

Czy schronisko na Głodówce pełne?

Andrzej Wysocki: Pełne. Są zarówno harcerze z ZHP, jak i ZHR, także osoby prywatne.

To pięknie położone schronisko.

Andrzej Wysocki: Pięknie tak, że nie mogłem dziś z powodu śniegu wyjechać. Pięknie położone, widok najcudniejszy na świecie, a w Polsce na pewno. 

Harcerstwo było bardzo popularne, kiedy byłam jeszcze dzieckiem. Dzisiaj trochę popadło w niełaskę. Być może wynika to z bardzo różnorodnej oferty spędzania wolnego czasu, którą mamy dla dzieci i młodzieży.

Andrzej Wysocki: W ogóle się z panią nie zgadzam. Obecna tu Gabrysia jest drużynową drużyny podhalańskiej. Cztery lata temu nie było Podhalańskiego Hufca ZHP, było parę drużyn, obecnie mamy 33 drużyny i drużyny przyrastają w niesamowitym tempie. Dzieci i młodzież potrzebują tego wszystkiego, co harcerstwo ze sobą niesie.

Dlaczego pani zaangażowała się w harcerstwo?

Gabriela Tokarczyk: Miałam lat 16, kiedy to się zaczęło. Chciałam wcześniej należeć do harcerstwa, ale niestety w mojej okolicy nie było takiej możliwości. 

Z czym kojarzyło się pani harcerstwo?

Gabriela Tokarczyk: Z umiejętnością poradzenia sobie w każdej sytuacji, z dobrą zabawą, ze stawianiem sobie wyzwań. 

Mają panowie udane życie zawodowe, angażujące. Po co wam jeszcze harcerstwo?

Wojciech Wróblewski: Stało się to lat temu 40, kiedy miałem 19 lat i założyłem szczep Puszcze w Niepołomicach. To była forma buntu przeciwko otaczającej rzeczywistości. Jeśli chodzi o metodę i system wartości, to harcerstwo jest nadal bardzo aktualne. Puszczaństwo to dzisiaj szkoły przeżycia, służba harcerska nazywa się dzisiaj wolontariatem, terenoznawstwo to dzisiaj biegi na orientację. Problemem harcerstwa są w tej chwili bardzo młodzi drużynowi, 17-latkowie, którzy ani dla rodziców nie są partnerami do rozmowy, ani nie stanowią autorytetu dla dzieci. W XXI wieku trzeba także zdać sobie sprawę, że nie można wychowywać bez rodziców, bez włączenia rodziców w proces wychowawczy. To jest pewna słabość harcerstwa.

Jedna z najpiękniejszych rzeczy, jaką daje harcerstwo, to są przyjaźnie.

Andrzej Wysocki: Znamy się z Wojtkiem od 40 lat. Człowiek jest młody i jest do tego nastawiony ideowo. Chce, żeby było lepiej, a potem okazuje się, że to nie jest takie proste.

Czy to prawda, że na świecie skauting ma się dużo lepiej i np. w Wielkiej Brytanii czeka się w kolejce na przyjęcie do drużyny?

Wojciech Wróblewski: Skauting brytyjski przechodził głęboki kryzys, ale odrodził się dzięki otwarciu na zewnątrz. Zwrócił się do rodziców i wciągnął ich do pracy. 

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut