Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Choroba afektywna dwubiegunowa

Raz radość, raz smutek. Skrajne wahania nastroju. Dwa przeciwstawne bieguny na skali odczuwanych emocji. To mania i depresja, które stanowią podłoże choroby afektywnej dwubiegunowej.

Choroba afektywna dwubiegunowa
Fot. Pixabay.com

Stan manii można porównać do oglądania świata przez różowe okulary. Nastrój jest wtedy euforyczny, mówi się szybko i równie szybko działa, odczuwa się przypływ energii i aktywności życiowej. W epizodach depresji wszystko wydaje się szare i smutne.

O chorobie afektywnej dwubiegunowej Sylwia Paszkowska rozmawiała w audycji Przed Hejnałem z prof. Dominiką Dudek - kierownik Zakładu Zaburzeń Afektywnych, Katedra Psychiatrii Wydziału Lekarskiego Collegium Medicum Uniwersytet Jagielloński i Elżbietą zmagająca się z tą chorobą.

Skrajne wahania nastroju, które przedzielone są okresami normalnego funkcjonowania – to znak wyróżnik choroby afektywnej dwubiegunowej, chociaż każdy z nas miewa okresy lepszego nastroju. Odczuwamy też spadek nastroju i wydaje nam się wtedy, że mamy depresje.

Prof. Dominika Dudek: Jak pisał wielki krakowski psychiatra prof. Kępiński - smutek jest wolą człowieka. Możliwością człowieka jest także odczuwanie radości, przyjemności. Nie należy mylić radości z manią i smutku z depresją. W potocznym języku to jest nadużywane i z tego pojawia się wiele kłopotów dla naszych pacjentów.

Bo nie ma zrozumienia, że te stany to choroba.

Prof. Dominika Dudek: Nie ma zrozumienia, bo pacjent w depresji słyszy - weź się w garść. Pacjent, który przeżył stany maniakalne i chce zrobić coś radosnego, bywa podejrzewany o manię.

Jak było w pani przypadku, pani Elżbieto? Kiedy choroba dała po raz pierwszy o sobie znać?
Elżbieta: W 2001 roku przyszedł pierwszy atak. Wywołała go sytuacja związana z krachem finansowym w rodzinie, utratą pracy. To była ciężka depresja leczona w szpitalu, z planami i myślami samobójczymi. Wtedy bardzo się przestraszyłam i sama poszłam do szpitala, by nie skazywać rodziny na obserwację mojego cierpienia.

Ta depresja jest bardzo pogłębiona do tego stopnia, że pojawiają się myśli samobójcze.
Prof. Dominika Dudek: Depresja może być chorobą śmiertelną. Przyjmuje się, że około 80% pacjentów ma myśli samobójcze, a w chorobie afektywnej 15-20% popełnia samobójstwo. W chorobie afektywnej ryzyko samobójstwa jest 50-krotnie większe niż w populacji ogólnej. W samym epizodzie depresyjnym wynika to z głębokiego poczucia rozpaczy, beznadziejności, braku perspektywy. Depresja w swojej definicji odbiera nadzieję. Nadzieja przy innych chorobach umiera ostatnia, dodaje sił do walki. , W depresji zaś nadzieja umiera pierwsza. W afektywnej chorobie w fazach maniakalnych zdarzają się takie zachowania, które w konsekwencji bywają drastyczne dla życia. Czasem jest to krach finansowy, czasem rozpad rodziny. Skonfrontowanie się z realnością bywa asumptem do myśli samobójczych.

Zanim trafiła pani na dobrą diagnozę, minęło kilka lat.

Elżbieta: Właściwa diagnoza nastąpiła w 2007 roku. Trafiłam pod opiekę wspaniałej pani psychiatry, która od razu oceniła stan mojego zdrowia. Wcześniej były silniejsze epizody depresyjne. później zaczęły objawiać się epizody maniakalne. Mam ukierunkowanie w kierunku pracy i sprzątania, robienia remontów. Wszystkie elementy manii u mnie wystąpiły.

Prof. Dominika Dudek: Badania mówią, że prawidłowa diagnoza zostaje postawiona po 9 latach. Najczęściej pacjenci są leczeni z rozpoznaniem depresji. Jest tego kilka przyczyn - z reguły dominują fazy depresyjne. Badania pokazują, że z całego czasu trwania choroby między 30% a 50% tego czasu pacjent jest w depresji. 10 - 20 % to stany maniakalne. Bywa tak, że mania nie jest aż tak w pełni wyrażona. Stan podwyższonego nastroju nie wywołuje ogromnych perturbacji. Mówimy wtedy o stanach hypomaniakalnych. Pacjentowi jest z tym dobrze, dlatego nie zgłasza się do lekarza. Stąd opóźnienie diagnozy. Sytuacja, która może wskazywać na chorobę dwubiegunową, to oporność na leki przeciwdepresyjne, depresja poporodowa, depresja, która szybko mija.

Elżbieta: U mnie dużo było stanów mieszanych. Występowały one często w ciągu jednego dnia. Często obwiniałam się, że przedpołudniem nie mogę się pozbierać, a popołudniu miałam nadprzyrodzone siły napędowe.

Prof. Dominika Dudek: Pacjenci obwiniają się za to, że są chorzy. W depresji wracają często rzeczy z przeszłości, pojawia się poczucie winy. W rodzinach pacjentów też pojawia się poczucie winy - co zrobiłem nie tak, że mój bliski cierpi.

Jak pani rodzina radziła sobie z pani chorobą?

Elżbieta: W pełni to akceptowali. Nigdy nie usłyszałam słowa wyrzutu, nawet w momencie, kiedy zaciągnęłam długi. Przyjęliśmy zasadę wspólnej kontroli.

Ma pani przy sobie kartę kredytową?

Elżbieta: Mam, ale w tej chwili nad nią panuję. Synowie mają dostęp do konta.

Czy powinny funkcjonować jakieś mechanizmy samokontroli?
Prof. Dominika Dudek: Problem dużych konsekwencji finansowych to jest reguła dla pacjentów z chorobą afektywną dwubiegunową. Absolutnie takim osobom nie wolno odbierać ich wolności. Absurdem byłoby, gdyby ci ludzie zgłaszali się do banku z zaświadczeniem od psychiatry.

Istnieje przyjemny aspekt tej tej choroby.

Prof. Dominika Dudek: Są mocne badania naukowe pokazujące związek tej choroby z kreatywnością. Wśród artystów, twórców jest nadreprezentacja osób z zaburzenia afektywnymi. Wśród pacjentów jest wiele osób pozytywnie zakręconych. Jednak wiele z tych artystów zakończyło życie przez samobójstwo.

Elżbieta: Jest to cecha wartościowa, ponieważ pokonałam w sobie wiele oporów. Okazało się, że jestem bardzo sprawna, jeśli chodzi o załatwienie spraw administracyjno - prawnych. Poza tym mam pęd do uczestnictwa w różnych wydarzeniach społeczno - kulturalnych. Chce mi się w nich uczestniczyć i czuję niezwykłą energię.

Czy to jest choroba genetyczna?

Prof. Dominika Dudek: Choroby psychiczne są wieloczynnikowe. Aspekt genetyczny jest istotny, ale nie ma jednego genu, który ją wywołuje. W psychiatrii mówimy, że jest to współdziałanie genów i środowiska. Pytanie, które często trapi pacjentów, to - czy mogę zakładać rodzinę. Oczywiście, że tak. Nasza biologia może dawać podatność. Jeśli na nią nałożą się czynniki trudne, jak czynniki stresowe, to może ujawnić się choroba.

Elżbieta: Miałam szaloną babcię. Życie mojej babci było absolutnie maniakalne. Być może coś wywołało u mnie ten element.

Choroba afektywna dwubiegunowa to druga co do częstości przyczyna niezdolności do pracy z powodów psychiatrycznych. Uniemożliwia funkcjonowanie w pracy, ale można z nią normalnie funkcjonować.

Elżbieta: To wszystko zależy od fazy choroby. Kiedy dopada nas epizod depresyjny, to się czołgamy po podłodze. Epizody maniakalne wiążą się z agresywnym stosunkiem do wszystkich, do przełożonych, do współpracowników.

Prof. Dominika Dudek: To, co jest kluczowe w prowadzeniu pacjentów, to nie tylko kontrolowanie epizodów, ale leczenie profilaktyczne. Pacjent z chorobą dwubiegunową powinien żyć normalnie. Są pacjenci, którzy przy prawidłowym leczeniu, żyją normalnie, ale też bardzo ważną sprawą jest współpraca z pacjentem. W programie leczenia ważne są nie tylko leki. Istotną rolę odgrywa psychoedukacja, która pokazuje, jak żyć z chorobą.

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"