Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

„Lodówka wygrała z telewizorem”. Węgry po wyborach i trudny start Magyara

Zwycięstwo Petera Magyara kończy 16 lat dominacji Viktora Orbána, ale nie oznacza końca politycznych napięć na Węgrzech. Nowy lider wchodzi do „zabetonowanego” systemu z ogromnym poparciem społecznym i jeszcze większymi oczekiwaniami. - „Lodówka wygrała z telewizorem” - mówi w Radiu Kraków prof. Robert Rajczyk, wskazując, że o wyniku wyborów przesądziły przede wszystkim problemy ekonomiczne i mobilizacja nowych wyborców. Jakie wyzwania czekają nową władzę i czy Orbán może jeszcze wrócić do gry?

„Lodówka wygrała z telewizorem”. Węgry po wyborach i trudny start Magyara
EPA/TIBOR ILLYES HUNGARY OUT Dostawca: PAP/EPA.

Posłuchaj całej rozmowy

Gdyby potraktować węgierskie wybory jak plebiscyt - jakie dwie wizje Węgier się w nim starły?

Wygrała wizja, która mówiła, że „tak dalej być nie może”, bo sytuacja jest zła. Z kolei Viktor Orbán przekonywał, że „tak jak jest, musi pozostać”, bo inaczej będzie gorzej. Nie udało mu się jednak przekonać większości Węgrów.

Mówi się o „zabetonowanych” instytucjach państwa tworzonych przez Fidesz. Co teraz czeka Petera Magyara?

Przede wszystkim ciężka praca. Sam zapowiedział, że zaczyna ją natychmiast. Ma ogromne poparcie - ponad 3,1 mln głosów, co jest rekordem - ale też ogromne oczekiwania wyborców. Wyzwania są jeszcze większe niż mandat, który otrzymał.

Od Katynia po Węgry. Jak działa rosyjska propaganda

Jacek Bańka

Czy realny jest scenariusz, że te „zabetonowane” struktury ograniczą jego władzę i doprowadzą do powrotu Orbána?

Wszystko jest możliwe, ale przy tak dużej większości parlamentarnej można te mechanizmy stopniowo demontować. Problemem jest brak doświadczenia politycznego w nowym obozie - zarówno Magyar, jak i jego współpracownicy będą musieli uczyć się w praktyce.

Magyar mówi o rozliczeniu 16 lat rządów Fideszu. Czy to zapowiedź działań karnych wobec Orbána?

To kwestia wiarygodności obietnic wyborczych. W kampanii zapowiadał m.in. powołanie instytucji do odzyskiwania nielegalnie zdobytego majątku oraz nowe podatki dla najbogatszych. To można interpretować jako element deoligarchizacji.

Czy taki sposób rozliczeń mieści się w węgierskiej kulturze politycznej?

Najpierw trzeba przywrócić niezależność wymiaru sprawiedliwości. Bez tego trudno mówić o jakichkolwiek realnych rozliczeniach.

Zaskoczeniem były gratulacje Orbána dla Magyara.

Orbán to bardzo doświadczony polityk. To raczej nie jego ostatnie słowo. Może przejść do opozycji i próbować wrócić do władzy w przyszłości.

Czy Fidesz przetrwa?

Raczej tak, choć musi wyciągnąć wnioski. Obecna strategia przekonała tylko twardy elektorat.

Co przesądziło o wyniku wyborów?

Mówiąc obrazowo - „lodówka wygrała z telewizorem”. Kluczowe były kwestie ekonomiczne i mobilizacja nowych wyborców, szczególnie młodych. To pokolenie wychowane w czasach Orbána, bardziej proeuropejskie i otwarte.

A stosunek Węgrów do Rosji?

Elektorat Fideszu wierzy w konieczność współpracy ze względu na tanie surowce. Nawet Magyar mówi o pragmatyzmie - zerwanie zależności energetycznej to proces, który potrwa lata.

Czy Polska może odegrać tu rolę, np. energetycznego partnera?

Takie propozycje już były. Teraz, przy zapowiadanej wizycie Magyara w Warszawie, temat może wrócić.

Jakie interesy mogą dziś łączyć Polskę i Węgry?

Przede wszystkim odblokowanie środków unijnych i poprawa relacji. Symbolicznie to także powrót do tradycyjnej współpracy obu krajów.

Czy przegrana Fideszu wpłynie na europejską prawicę?

Raczej skłoni ją do wyciągania wniosków strategicznych. To lekcja, jakie narracje działają, a jakie nie.

Czy Magyar ma pomysł na gospodarkę?

Zapowiadał m.in. nowe podatki i pobudzenie popytu. Problem w tym, że sytuacja budżetowa Węgier jest trudna, więc realizacja obietnic może wymagać bolesnych decyzji.

Czy ma odpowiednie zaplecze eksperckie?

Kilka nazwisk jest znanych, ale generalnie to środowisko bez doświadczenia politycznego. To będzie duże wyzwanie.

Na koniec - czy Magyar może stać się „nowym Orbánem”?

Teoretycznie tak, ale społeczeństwo pokazało, że potrafi reagować. Powtórka systemu autokratycznego wydaje się dziś mało prawdopodobna.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"