Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ile zapłacimy z własnej kieszeni za firmowe spotkania i prezenty świąteczne?

Święta okiem prawnika - co nas zaskoczy? Z radcą prawnym Anną Stokłosą rozmawia Marzena Florkowska

Ile zapłacimy z własnej kieszeni za firmowe spotkania i prezenty świąteczne?
for. pixabay

Posłuchaj wypowiedzi

Czy pracodawca musi udzielić nam urlopu na ten okres świąteczno-noworoczny?

Zgodnie z przepisami Kodeksu pracy, pracodawca wcale nie jest zobowiązany do tego, żeby udzielić urlopu wypoczynkowego w okresie świątecznym. Nawet jeżeli pracodawca wcześniej zatwierdził taki urlop wypoczynkowy, to jeżeli zaszły jakieś nadzwyczajne okoliczności, których wcześniej pracodawca nie przewidywał, pracodawca ma prawo przesunąć termin udzielonego już urlopu wypoczynkowego.

Wigilia będzie wolna ustawowo dopiero od przyszłego roku, natomiast jeśli pracujemy w Wigilię do 17.00, do 18.00 i później, czy pracodawca ma obowiązek zwolnić nas wcześniej z pracy?

Rzeczywiście Wigilia od przyszłego roku dołączy do dni wolnych od pracy, natomiast w tym roku jeszcze Wigilia jest normalnym dniem roboczym co oznacza, że z punktu widzenia przepisów, jeżeli pracownik ma zaplanowaną pracę do godziny 17.00 czy 18.00, to jest zobligowany wykonywać tą pracę do tych wskazanych godzin.

Oczywiście zwyczajowo pracodawcy udzielają czasu wolnego, zwalniają pracowników wcześniej, natomiast nie jest to obowiązkiem pracodawcy. Jedynym wyjątkiem, jaki jest przewidziany ustawowo, to Ustawa o ograniczeniu handlu w niedzielę i święta oraz w niektóre inne dni. W tej ustawie w artykule 8. jest powiedziane, że 24 grudnia w placówkach handlowych handel oraz wykonywanie czynności związanych z handlem, jak również powierzanie pracownikom lub zatrudnionemu wykonywania pracy w handlu oraz wykonywania czynności związanych z handlem po godzinie 14 jest zabronione.

Spotkania i imprezy przedświąteczne w firmach, w pracy. Czy my mamy obowiązek uczestniczenia w takich spotkaniach?

Wszystko zależy od tego, czy takie uczestnictwo w imprezie jest na polecenie pracodawcy. Najczęściej są to zaproszenia ze strony pracodawcy, więc w związku z tym pracownik nie ma obowiązku uczestniczenia w takiej imprezie.

Natomiast czasami zdarzają się takie imprezy, w których uczestniczą również klienci, kontrahenci i wielokrotnie pracodawca wówczas wydaje polecenie uczestniczenia w takiej imprezie. Wówczas taka impreza jest wliczana do czasu pracy pracownika.

Jest wtedy obowiązkowa i jest wliczana do czasu pracy, jest jedną z form pracy.

Tak, bardzo często te imprezy, które są na zaproszenie pracodawcy, jeżeli one są w tym wewnętrznym gronie wśród pracowników, one częstokroć odbywają się w czasie pracy, więc i tak są wliczane do czasu pracy, za które przysługuje pracownikowi wynagrodzenie. Natomiast jeżeli taka impreza odbywałaby się w sobotę lub w niedzielę, była na zaproszenie pracodawcy, czyli udział w takiej imprezie nie ma charakteru obligatoryjnego, w takiej sytuacji pracownikowi nie należy się ekwiwalent w postaci czasu wolnego. Jeżeli natomiast pracownik ma obowiązek uczestniczenia, reprezentowania pracodawcy, bo jest to na przykład impreza z udziałem klientów, kontrahentów, za taki udział w imprezie pracownikowi będzie przysługiwał cały dzień wolny od pracy.

Jeśli ta impreza jest bardzo elegancka, z wigilijnymi, tradycyjnymi potrawami, czy na tej imprezie może pojawić się alkohol?

I znowu odpowiedź na to pytanie, to zależy. Jeżeli impreza odbywa się w zakładzie pracy, to zgodnie z Ustawą o wychowaniu w trzeźwości, pracodawca nie ma prawa serwować alkoholu, nawet tego symbolicznego kieliszka wina, czy też szampana. Za serwowanie alkoholu w zakładzie pracy jest przewidziana grzywna.

Jeżeli impreza odbywa się natomiast w restauracji, w jakimś lokalu poza zakładem pracy, wówczas pracodawca może zdecydować się na poczęstunek w postaci symbolicznego kieliszka wina, czy szampana.

Podobno jest jakiś wyjątek.

Jest ciekawy bardzo wyjątek, a mianowicie przewidziany przez przepisy rozporządzenia. Jest to rozporządzenie w sprawie wypadków i okoliczności, w których ze względu na zwyczaje międzynarodowe, dopuszczalne jest podawanie i spożywanie nieznacznej ilości napojów alkoholowych w dyplomacji, czyli w przypadku przyjęć oficjalnych i innych uroczystości organizowanych z udziałem cudzoziemców, w tym w szczególności przedstawicieli państw obcych.

Skoro Święta, to i prezenty. Czy pracodawca ma obowiązek przygotowywać dla pracowników paczki świąteczne?

Absolutnie nie. To nie jest obowiązek pracodawcy. Pracodawcy częstokroć decydują się na tego typu miły gest, natomiast nie należy to do obowiązków pracodawcy.

Częstokroć pracodawcy mają Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych i rzeczywiście tego typu paczki świąteczne są finansowane właśnie z takiego Funduszu.

Jeśli spotkania i jeśli prezenty, to sprawa podatku nam się pojawia. Czy jeśli właśnie uczestniczymy w bardzo wykwintnym spotkaniu przedświątecznym, albo otrzymujemy paczkę, czy od tego potem płacimy podatek?

I znowu odpowiedź na to pytanie to zależy. Jeżeli taka paczka jest finansowana ze środków obrotowych pracodawcy, wówczas mieści się w kategorii przychodu, który jest opodatkowany, jak również oskładkowany. Natomiast jeżeli paczka jest finansowana z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, nadal definiowana jest jako przychód ze stosunku pracy, ale przepisy Ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych w artykule 21 przewidują zwolnienie do kwoty tysiąca złotych i podobnie rozporządzenie tak zwane składkowe, czyli rozporządzenie w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składki na ubezpieczenia emerytalne, jak również rentowe, przewiduje zwolnienie z oskładkowania w paragrafie drugim tego rozporządzenia.

Rzecz w tym, że my jako pracownicy nie wiemy z jakiego funduszu te paczki czy te spotkania wigilijne, przedświąteczne są przygotowywane.

Dokładnie tak i to może spowodować, że wynagrodzenie grudniowe, jeśli taka paczka będzie podlegała opodatkowaniu, czy też oskładkowaniu, będzie w niższej wysokości niż w tej, do której jesteśmy zazwyczaj przyzwyczajeni. Dlatego pracownicy wielokroć woleliby otrzymać bony, talony na zakupy w sklepie.

Okazuje się, że wszystkie spotkania i wszystkie prezenty mają drugie dno, o którego niekoniecznie jesteśmy świadomi.

Jak to mówią, nie ma darmowych lunchy.

POSŁUCHA J CAŁEJ  ROZMOWY

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu