Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

To nie kłótnia. To przemoc, której możesz nie widzieć

Nie zostawia siniaków, często nie ma świadków, a mimo to potrafi ranić głębiej niż przemoc fizyczna. Przemoc psychiczna – cicha, podstępna i trudna do uchwycenia – bywa latami niezauważona, nawet przez osoby, które jej doświadczają. Gdzie kończy się zwykła kłótnia, a zaczyna przemoc? Czy każde przykre słowo, wybuch złości albo przekroczenie granicy to już przemoc? W Wieczornej Terapii w Radiu Kraków wspólnie z psychologiem i psychoterapeutą Marcinem Szafrańskim spróbujemy uporządkować ten niejednoznaczny temat. Porozmawiamy o tym, jak rozpoznać przemoc psychiczną w relacji, jakie sygnały powinny nas zaniepokoić oraz dlaczego nadużywanie tego pojęcia może sprawić, że prawdziwa przemoc przestaje być dostrzegana. Zaprasza Wioletta Gawlik.

To nie kłótnia. To przemoc, której możesz nie widzieć
pexels.com

Nie każde zranienie jest przemocą

Przemoc psychiczna to temat, który łatwo uprościć, a jeszcze łatwiej wrzucić do jednego worka z konfliktem, agresją czy zwykłą relacyjną nieumiejętnością. Tymczasem nie każde przykre słowo, nie każda kłótnia i nie każdy dyskomfort oznaczają przemoc. Chodzi raczej o zachowania powtarzalne, utrwalone i realnie krzywdzące — takie, które z czasem obniżają poczucie własnej wartości, ograniczają swobodę i wpychają drugą osobę w lęk, podporządkowanie albo poczucie winy.

Najgroźniejsze bywa to, czego nie widać

Przemoc psychiczna nie musi być oczywista dla otoczenia. Często nie zostawia śladów, które łatwo zauważyć z zewnątrz, a czasem przez lata staje się normą także dla osoby, która jej doświadcza. W długotrwałych relacjach krzywdzące mechanizmy potrafią tak silnie wrosnąć w codzienność, że zaczynają być traktowane jak coś zwyczajnego. Dopiero później okazuje się, że za obniżonym nastrojem, lękiem czy objawami depresyjnymi stoi relacja, w której od dawna przekraczane były ważne granice.

Posłuchaj rozmowy:

Alarmujące sygnały w relacji

Niepokój powinny budzić przede wszystkim wybuchy złości, poniżanie, wyzywanie, obrażanie, groźby, szantaż emocjonalny czy ograniczanie kontaktu z bliskimi. Szczególnie groźne są sytuacje, w których takie zachowania wracają regularnie i stają się sposobem funkcjonowania pary. Wtedy druga osoba zaczyna żyć w napięciu, stale przewidując kolejny wybuch, dostosowując się i rezygnując z własnej swobody po to, by „nie pogorszyć sytuacji”.

Manipulacja nie zawsze jest łatwa do uchwycenia

Jednym z najbardziej skomplikowanych obszarów pozostaje manipulacja. Wzbudzanie poczucia winy, odwracanie ról, racjonalizowanie własnych zachowań czy przedstawianie siebie jako osoby skrzywdzonej mogą być elementami przemocy psychicznej. Problem polega na tym, że podobne komunikaty w innym kontekście mogą być próbą obrony, wołaniem o zmianę albo zwykłym komunikatem o zranieniu. Dlatego kluczowe staje się nie pojedyncze zdanie, ale cały schemat: powtarzalność, intencja, skutki i układ sił w relacji.

Kiedy powinna zapalić się czerwona lampka

Najważniejszym sygnałem alarmowym nie jest pojedynczy incydent, ale trwały wzorzec. Jeżeli ktoś regularnie poniża, zawstydza, grozi odejściem, straszy zrobieniem sobie krzywdy, izoluje partnera od innych albo zmusza go do nieustannego życia „pod cudze emocje”, to nie jest już zwykłe nieporozumienie. To sytuacja, która wymaga nazwania i często także wsparcia z zewnątrz. Jednocześnie warto zachować ostrożność w szafowaniu samym słowem „przemoc”, żeby nie rozmyć znaczenia pojęcia, które powinno pomagać rozpoznawać realną krzywdę, a nie opisywać każdy relacyjny dyskomfort.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam pismo od prezydenta Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego