Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Setki znajomych, a brak jednej osoby – paradoks samotności

Setki znajomych w mediach społecznościowych. Codzienne rozmowy w pracy. Rodzina przy stole. A jednak – wieczorem wraca cisza i poczucie, że tak naprawdę nie ma z kim porozmawiać. Samotność coraz częściej nazywana jest cichą epidemią naszych czasów. Dlaczego tak wielu z nas doświadcza jej nawet wśród ludzi? Gdzie przebiega granica między potrzebnym byciem samemu a bolesnym osamotnieniem? W audycji „Wieczorna Terapia” rozmawiamy o społecznych i emocjonalnych wymiarach samotności. Zastanawiamy się, skąd bierze się to doświadczenie, jakie niesie konsekwencje dla naszego zdrowia psychicznego i co możemy zrobić, by budować relacje, które naprawdę dają bliskość i wsparcie. Zaprasza Wioletta Gawlik.

Setki znajomych, a brak jednej osoby – paradoks samotności
pexels.com

Posłuchaj rozmowy:

Samotność niejedno ma imię

Samotność wydaje się pojęciem prostym. W praktyce wcale taka nie jest. Jak tłumaczy Marcin Szafrański, w języku angielskim funkcjonują dwa odrębne słowa: solitude i loneliness. Oba tłumaczymy na polski jako „samotność”, choć znaczą coś innego.

Pierwsze oznacza bycie samemu z wyboru – bez negatywnych skutków psychologicznych. Drugie wiąże się z poczuciem braku. Braku bliskiej osoby, relacji, wsparcia. To stan, który wywołuje dyskomfort.

– Można być samemu i czuć się dobrze. Ale można też być wśród ludzi i doświadczać samotności – podkreśla psycholog.

Samemu nie znaczy samotnie

Nie każda samotność jest zła. Czasem świadoma decyzja o byciu samemu przynosi korzyści. Może być potrzebna po trudnym rozstaniu, w okresie przemęczenia relacjami, gdy chcemy coś przemyśleć i „poukładać sobie w głowie”.

Problem zaczyna się wtedy, gdy samotność się przedłuża i zaczyna boleć.

– Nie ma jednej sztywnej granicy. Ważne jest to, czy czujemy brak, czy cierpimy z powodu braku relacji i czy ten stan trwa długo – wyjaśnia Szafrański.

Co więcej, osoby doświadczające długotrwałej samotności nie zawsze zdają sobie sprawę, że to ona może być jednym z powodów pogorszenia nastroju czy nawet depresji.

Samotność w rodzinie i w związku

Samotność ma dwa główne wymiary: społeczną i emocjonalną.

Samotność społeczna to brak ludzi wokół – przyjaciół, grupy, wspólnoty. Samotność emocjonalna to brak osoby, z którą możemy stworzyć głęboką więź. Kogoś, komu możemy się zwierzyć i poczuć zrozumianymi.

Dlatego można być samotnym w tłumie. W rodzinie. A nawet w związku.

– Obecność ludzi może paradoksalnie wzmacniać poczucie osamotnienia. Bo widzimy kontrast: oni są, a my i tak nie możemy się na nich oprzeć – mówi psychoterapeuta.

Czy mamy epidemię samotności?

Dane są niepokojące. Badania Instytutu Pokolenia pokazują, że 53 proc. dorosłych Polaków doświadcza samotności, a 35 proc. nie ma osoby, do której mogłoby zwrócić się o pomoc. Według analiz Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu 68 proc. badanych odczuwa samotność, a 23 proc. żyje w izolacji społecznej. CBOS informuje, że odsetek osób bardzo często lub zawsze doświadczających samotności podwoił się w ciągu siedmiu lat.

Zjawisko to nie dotyczy tylko Polski. Narasta w wielu krajach Europy, a także w Japonii.

Jednym z powodów jest zanik wspólnotowości. Coraz rzadziej funkcjonujemy w stałych, lokalnych grupach. Coraz więcej relacji przenosi się do internetu.

– Mamy setki znajomych w mediach społecznościowych, ale to nie jest sieć, która chroni przed samotnością – podkreśla Szafrański.

Co więcej, badania pokazują, że im większa internetowa sieć kontaktów, tym większe może być poczucie samotności.

Młodzi „samotni w tłumie”

Szczególnie narażeni są młodzi dorośli. Pojawia się wśród nich zjawisko „samotnych w tłumie” – osób otoczonych ludźmi, a jednocześnie przeżywających pustkę i izolację emocjonalną.

Towarzyszy temu lęk przed bliskością, niska samoocena i powierzchowne relacje. W tej grupie duże znaczenie ma też nadmierne korzystanie z mediów społecznościowych.

Z kolei seniorzy częściej doświadczają samotności społecznej. W ich przypadku znaczenie mają także problemy zdrowotne czy ograniczona mobilność.

Skutki samotności – nie tylko psychiczne

Długotrwała, niechciana samotność może mieć poważne konsekwencje.

– Obserwujemy pogorszenie stanu zdrowia, obniżoną odporność, większe ryzyko depresji i zaburzeń lękowych – mówi psycholog.

Samotność może wpływać także na codzienne funkcjonowanie. Brakuje motywacji do dbania o zdrowie, do wychodzenia z domu, do podejmowania aktywności.

W przypadku seniorów badania wskazują, że mężczyźni gorzej radzą sobie z samotnością po stracie partnerki niż kobiety. Jednym z powodów może być mniejsza dbałość o zdrowie i mniejsza sieć wsparcia.

Czy sztuczna inteligencja zastąpi relacje?

Coraz częściej mówi się o wykorzystywaniu sztucznej inteligencji czy robotów jako wsparcia dla osób samotnych, zwłaszcza starszych.

Jednak – jak podkreśla Szafrański – badania pokazują, że intensywne traktowanie chatbota jako „przyjaciela” może zwiększać poczucie samotności.

– To może być proteza relacji, ale nie zastąpi realnego kontaktu z drugim człowiekiem – zaznacza.

Jak radzić sobie z samotnością?

Nie ma jednej recepty. Pierwszym krokiem jest uświadomienie sobie problemu.

W przypadku samotności społecznej ważne jest aktywne szukanie grupy, wspólnoty, zajęć. Wyjście do ludzi – nawet jeśli wymaga to wysiłku.

W samotności emocjonalnej kluczowe jest pogłębianie relacji. Czasem wystarczy odnowić kontakt z bliską osobą.

Psycholog proponuje proste ćwiczenie: zrobić listę ważnych dla nas osób i sprawdzić, kiedy ostatni raz się z nimi kontaktowaliśmy.

– Często okazuje się, że z bliskim przyjacielem nie widzieliśmy się od ośmiu miesięcy. Może warto zacząć właśnie od tego – mówi.

Bo choć samotność bywa potrzebna, człowiek pozostaje istotą społeczną. I nawet w świecie pełnym wirtualnych połączeń wciąż najbardziej potrzebuje prawdziwej obecności drugiego człowieka.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"