Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Czy w każdym z nas kryje się okrutnik?

Czym jest okrucieństwo, skąd bierze się w człowieku i czy każdy z nas nosi w sobie jego potencjał? Czy okrutny czyn zawsze wiąże się z przyjemnością? Jak bardzo emocje i środowisko wpływają na nasze zachowania? I jak rozpoznać okrutnika? W programie przyglądamy się zarówno okrucieństwu wielkiej historii, jak i temu, które kryje się w codziennych relacjach – między dorosłymi, dziećmi, a nawet w stosunku do zwierząt. Na rozmowę o mrocznych zakamarkach ludzkiej natury zaprasza Wioletta Gawlik.

Czy w każdym z nas kryje się okrutnik?
pexels.com

Człowiek okrutny to jaki? O psychologii okrucieństwa

– „Człowiek okrutny to człowiek, który w określonych sytuacjach doświadcza satysfakcji emocjonalnej z zadawania cierpienia drugiej osobie” – mówi psycholog i psychoterapeuta Marcin Szafrański, gość audycji Wieczorna Terapia w Radiu Kraków. W rozmowie podkreśla, że zjawisko okrucieństwa jest znacznie bardziej złożone, niż mogłoby się wydawać, a każdy z nas nosi w sobie jego potencjał.

Według psychologa okrucieństwo można zdefiniować jako odczuwanie satysfakcji z zadawania cierpienia lub brak dyskomfortu wobec bólu innych. Ten drugi element pozwala powiązać okrucieństwo z empatią – bo to właśnie brak emocjonalnego rezonansu odróżnia zwykłą agresję od prawdziwego okrucieństwa.

Szafrański zaznacza, że fascynacja bólem i cierpieniem innych nie zawsze wiąże się z bezpośrednim działaniem.

– „Niektórzy czerpią przyjemność już z samego obserwowania cierpienia” – mówi.

Okrucieństwo codzienności i nasze „mroczne ja”

Choć badania nad zjawiskiem okrucieństwa są nieliczne, psychologia wskazuje na jego powszechną potencjalność. Szafrański przypomina eksperymenty inspirowane słynnym badaniem Milgrama, w których uczestnicy mogli przerwać zadawanie bólu innym, lecz najczęściej tego nie robili. Takie zachowania pokazują, że gotowość do bycia okrutnym może ujawniać się w sytuacjach, gdy zanika kontrola społeczna lub gdy okrucieństwo zostaje znormalizowane w grupie.

– „Wystarczy, że inni nie reagują, a my także zaczynamy się przyglądać bezczynnie. To milczące przyzwolenie jest jednym z najważniejszych mechanizmów, które pozwalają okrucieństwu się rozprzestrzeniać” – tłumaczy psycholog.

Okrucieństwo nie ogranicza się jednak do sytuacji ekstremalnych. Pojawia się także w relacjach codziennych – w słowach, gestach, emocjonalnych rozgrywkach. Szafrański zwraca uwagę, że okrucieństwo w relacjach często bywa planowane, świadome i kontrolowane. – „To nie zawsze utrata panowania nad sobą. Czasem to precyzyjnie wymierzone zadawanie bólu – emocjonalnego, nie fizycznego” – zauważa.

Posłuchaj rozmowy:

Empatia i okrucieństwo – paradoks ludzkiej natury

Jednym z najciekawszych wątków rozmowy jest relacja między empatią a okrucieństwem. Wbrew intuicji, jedno nie zawsze wyklucza drugie. Szafrański wyjaśnia, że osoby o wysokiej empatii mogą czasem lepiej rozpoznawać cierpienie innych, a tym samym skuteczniej je zadawać. – „Im silniej ktoś odczuwa emocje drugiej strony, tym większa może być jego satysfakcja z wywołania bólu” – mówi.

Empatia nie zawsze jest więc moralnym bezpiecznikiem. Bywa narzędziem manipulacji lub emocjonalnego oddziaływania.

Psycholog podkreśla również znaczenie czynników społecznych i kulturowych, które osłabiają nasze wewnętrzne hamulce. Zjawisko tzw. „mrocznej triady” – czyli połączenia narcyzmu, makiawelizmu i psychopatii – może sprzyjać zachowaniom okrutnym, ale nie wyjaśnia ich w pełni. – „Być może należałoby mówić o ‘mrocznej czwórcy’, gdzie osobną kategorią byłoby właśnie okrucieństwo” – dodaje.

W jego ocenie fascynacja przemocą i cierpieniem ma również wymiar kulturowy. Dawniej publiczne egzekucje były rozrywką, dziś podobną funkcję pełnią horrory i thrillery. – „Dla wielu ludzi obserwowanie bólu innych jest satysfakcjonujące samo w sobie. Trudno zrozumieć ten mechanizm, ale nie sposób go zignorować” – mówi Szafrański.

Potrzeba refleksji nad własnym cieniem

Psycholog podkreśla, że okrucieństwo jest częścią ludzkiej natury, której nie da się całkowicie wyeliminować. – „Każdy z nas ma potencjał do okrucieństwa. Warto czasem spojrzeć w lustro i uczciwie się nad tym zastanowić” – mówi.

Jego zdaniem refleksja nad tym zjawiskiem może pomóc w lepszym rozumieniu siebie i innych.

– „Za mało o tym mówimy i za mało o tym myślimy. A to przecież jeden z kluczy do zrozumienia człowieka” – podsumowuje.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów