Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Winiarstwo.Czy Małopolska jest już drugą Toskanią?

Zmiany klimatyczne sprawiają, że produkcja wina staje się coraz większym wyzwaniem w tradycyjnych regionach winiarskich Europy. Paradoksalnie, podczas gdy polskie winnice zyskują lepsze warunki do uprawy winorośli, włoscy producenci zmagają się z nadmiernymi temperaturami.

Rozwojowi winiarstwa w Polsce sprzyjają zmieniające się warunki klimatyczne. Sezon wegetacyjny wydłużył się na tyle, że zbiory w Małopolsce rozpoczynają się dziś znacznie wcześniej niż jeszcze kilkanaście lat temu, zauważa enolog i współtwórca Małopolskiego Szlaku Winnego Wojciech Bosak:

Kraje słynące z produkcji win,  zaczynają mieć problemy ze zbyt ciepłym klimatem, z nadmiarem alkoholu w winie.Tamtejsi winiarze z tej ciepłej strony Toskanii nadmorskiej płaczą i rwą włosy z głowy, ponieważ ich wina mają co najmniej 15% alkoholu i po prostu nikt ich win nie chce kupować.

Według eksperta wysokie temperatury powodują szybsze dojrzewanie winogron i wzrost zawartości cukru, co przekłada się na wyższą zawartość alkoholu w winie. Coraz częściej staje się to problemem dla producentów z południa Europy, podczas gdy regiony takie jak Małopolska zyskują korzystniejsze warunki do rozwoju winiarstwa.

Produkcja tradycyjnego wina opiera się na naturalnym procesie fermentacji świeżo zebranych winogron. Owoce muszą zostać przetworzone w ciągu kilku godzin od zbioru, co odróżnia wino od wielu innych produktów spożywczych.


Małopolska od kilku lat umacnia swoją pozycję jako jeden z najważniejszych regionów winiarskich w Polsce. Działa tu około 150 oficjalnie zarejestrowanych winnic, z czego blisko 100 produkuje i sprzedaje własne wina. Większość z nich to niewielkie, rodzinne gospodarstwa o powierzchni około jednego hektara, dla których uprawa winorośli jest nie tylko źródłem dochodu, ale przede wszystkim stylem życia i wielopokoleniową pasją.

Wina bezalkoholowe

Nie  powstają one z innego surowca ani poprzez zatrzymanie fermentacji. Najpierw produkuje się klasyczne wino, które następnie poddaje się procesowi usunięcia alkoholu.

Robimy wino i to wino dealkoholizujemy. Czyli rozkładamy je na molekuły, tak żeby się pozbyć alkoholu. To nie jest łatwe i nie jest tanie.Proces ten odbywa się z wykorzystaniem zaawansowanych technologii, m.in. specjalnych filtrów lub destylacji próżniowej na zimno.To jest wysoka na parę metrów rura, w której znajdują się wirujące stożki. Wino od tych obrotów szybko staje się właściwie mgiełką, a poszczególne frakcje osadzają się na kolejnych elementach. Potem oddziela się alkohol i ponownie składa pozostałe składniki.


Ekspert zwraca uwagę, że dealkoholizacja jest kosztowna i wymaga bardzo zaawansowanych urządzeń, dlatego obecnie w Małopolsce nie produkuje się jeszcze win bezalkoholowych na większą skalę. Mimo rosnącego zainteresowania tym segmentem rynku, tradycyjne wino pozostaje wizytówką małopolskich winnic i ważnym elementem rozwijającej się turystyki enologicznej w regionie.

Kryzys winiarstwa w Europie

Winiarstwo jest takim sektorem, który właściwie od kilkudziesięciu lat się zwija. Ze względu na nadprodukcję potężną, która jest w Europie zwłaszcza. W zeszłym roku nie sprzedano mniej więcej 15% wina, które wyprodukowano.Ludzie zaczęli pić coraz mniej. I to właśnie w tych krajach winiarskich, w których jeszcze w XIX wieku piło się dużo więcej. We Francji w latach 30. piło się 180 litrów wina na głowę. (…) W tej chwili 40 litrów na głowę. Czyli czterokrotnie mniej niż wtedy.

Choć światowe winiarstwo mierzy się dziś z wieloma wyzwaniami – od zmian klimatu po spadające spożycie wina – Małopolska konsekwentnie buduje swoją pozycję na winiarskiej mapie Europy. Niewielkie, rodzinne winnice, rosnąca jakość produkowanych win oraz rozwój enoturystyki sprawiają, że region ma szansę wykorzystać zmieniające się warunki klimatyczne i zainteresowanie lokalnymi produktami. To dowód, że polskie winiarstwo z niszowej działalności staje się ważnym elementem regionalnej gospodarki i turystyki.


Ekspert zwraca uwagę, że dealkoholizacja jest kosztowna i wymaga bardzo zaawansowanych urządzeń, dlatego obecnie w Małopolsce nie produkuje się jeszcze win bezalkoholowych na większą skalę. Mimo rosnącego zainteresowania tym segmentem rynku, tradycyjne wino pozostaje wizytówką małopolskich winnic i ważnym elementem rozwijającej się turystyki enologicznej w regionie.

Posłuchaj rozmowy

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania