Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Strach przed GMO wymyślono dla pieniędzy. Tak działa globalny biznes

GMO jest jedną z najbardziej regulowanych technologii w rolnictwie i żywności na świecie. W Europie wzbudza też najwięcej emocji, tymczasem obawy w jego stosowaniu nie mają merytorycznego uzasadnienia.To nic innego jak narzędzie globalnego biznesu.

Posłuchaj podcastu

GMO od lat rozpala emocje – szczególnie w Europie, gdzie organizmy modyfikowane genetycznie należą do najbardziej regulowanych technologii w rolnictwie i żywności. Zakazy upraw, obowiązkowe etykiety i głośne kampanie społeczne sprawiają wrażenie, że mamy do czynienia z wyjątkowo groźnym zjawiskiem. Tymczasem z perspektywy nauki obraz ten wygląda zupełnie inaczej.

Jak podkreśla dr Paweł Jedynak, biochemik z Zakładu Fizjologii i Biochemii Roślin, Uniwersytetu Jagiellońskiego, problem GMO nie jest problemem biologii, lecz polityki i społecznych lęków.

„Z punktu widzenia nauki nie ma żadnych udowodnionych, czarno na białe, negatywnych skutków tych odmian, które są dopuszczone do użycia” – zaznacza naukowiec 

Precyzja zamiast przypadku

Wbrew obiegowym opiniom inżynieria genetyczna jest dziś jedną z najbardziej precyzyjnych metod modyfikowania roślin. Tradycyjne techniki, takie jak krzyżowanie czy mutageneza z użyciem promieniowania i substancji chemicznych, prowadzą do licznych, często niekontrolowanych zmian w genomie. GMO pozwala natomiast wprowadzić jedną, konkretną cechę – na przykład odporność na szkodniki – bez ingerowania w pozostałe właściwości rośliny.



Co więcej, wiele modyfikacji ma na celu ograniczenie stosowania pestycydów, a więc realne zmniejszenie obciążenia środowiska. Paradoks polega na tym, że te same substancje (np. toksyny BT) są dopuszczone w rolnictwie ekologicznym, jeśli pochodzą z „naturalnych” źródeł, lecz budzą sprzeciw, gdy ich gen zostaje precyzyjnie wprowadzony do rośliny metodami inżynierii genetycznej


Mit „naturalności”

Duża część sprzeciwu wobec GMO opiera się na prostym podziale: naturalne = dobre, nienaturalne = złe. Tymczasem, jak pokazuje praktyka, „naturalne” nie zawsze oznacza bezpieczne. W rolnictwie ekologicznym przez lata stosowano naturalne pestycydy, które później okazywały się silnie toksyczne i były zakazywane. Sama ingerencja człowieka w przyrodę – niezależnie od metody – zawsze oddala się od idealizowanej wizji natury.


GMO nie tylko na talerzu

Warto też pamiętać, że inżynieria genetyczna od dawna ratuje ludzkie zdrowie. Insulina produkowana przez zmodyfikowane bakterie czy terapie genowe są powszechnie akceptowane. Sprzeciw pojawia się dopiero wtedy, gdy podobne technologie dotyczą żywności. Jak zauważa dr Jedynak:

„Akceptujemy GMO w medycynie, ale zaczynamy się oburzać, kiedy dotyczy ono jedzenia – choć brak dowodów na jego szkodliwość”. 

Między strachem a wiedzą

Przykład papai na Hawajach, uratowanej przed wirusem dzięki modyfikacji genetycznej, pokazuje, że GMO może być narzędziem ochrony rolnictwa i środowiska, a nie zagrożeniem. Konsensus naukowy pozostaje jasny: każda odmiana GMO jest oceniana indywidualnie, a te dopuszczone do obrotu uznaje się za bezpieczne.

Debata o GMO wciąż jednak toczy się głównie na poziomie emocji i ideologii. Być może najwyższy czas, by – zamiast strachu przed samym słowem – zacząć patrzeć na fakty i wyniki badań, które od lat pozostają zaskakująco spójne.

To pierwszy odcinek cyklu "Karma wraca", w którym autorka rozmawia z ekspertami o społecznych aspektach jedzenia, rolnictwie i zrównoważonej żywności, oszustwach i dezinformacji, która wpływa na decyzje zakupowe. 

Premierowe odcinki na antenie w środy o 22.30.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA

  • Słoneczny wtorek w Małopolsce. W dzień do 9 stopni, nocą temperatura spadnie do zera

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów