Polsko-niemieckie zmagania w XIX i XX wieku to czas zaborów, nieudanych powstań, walki o niepodległość, tragicznej okupacji II wojny światowej i powojennych zabiegów o uznanie zachodniej granicy Polski. O kluczowych, ale i czasem zapomnianych wydarzaniach i postaciach z tego okresu mówi prof. Andrzej Chwalba, krakowski historyk, autor ponad trzydziestu książek, zarówno monografii naukowych jak i tych przeznaczonych dla szerszego grona odbiorów, w tym publikacji „Nie będzie Niemiec…” (współautor Wojciech Harpula) poświęconej tysiącletnim stosunkom polsko-niemieckim. Program prowadzi Jolanta Drużyńska. Środa, g. 21.05. Program dostępny także na kanale YouTube Radia Kraków.
„Wojciech Harpula: Z przeprowadzonej w 2024 roku edycji badania opinii „barometr Polska-Niemcy” wynika, że 20 procent Polaków kojarzy zachodniego sąsiada z trudną przeszłością, zwłaszcza z drugą wojną światową. Na drugim miejscu były wskazania związane z niemieckim dobrobytem. Natomiast Polska to dla Niemców przede wszystkim kraj interesujący turystycznie, dobry, by tam spędzić urlop. Historia w odróżnieniu od skojarzeń Polaków, pojawia się w niemieckich asocjacjach z Polską sporadycznie i stanowi jedynie sześć procent z nich. Dlaczego?
Andrzej Chwalba: Pamięć kulturowa sięga czterech, pięciu generacji wstecz. Wielu z nas zachowuje obrazy przeszłości przekazane nam przez dziadków Czasami […] nić pamięci przekazywanej w rodzinach może sięgać prapradziadków czyli około stu lat wstecz. Poza tę granicę nie jesteśmy w stanie sięgnąć.
[…]
Pamięć o drugiej wojnie światowej była i jest częścią polskiej polityki historycznej. O ile za czasów Władysława Gomułki straszono kanclerzem Republiki Federalnej Niemiec Konradem Adenauerem w krzyżackim płaszczu, a bohaterami szkolnych czytanek byli „berlingowcy” szturmujący Berlin i partyzanci z Armii Ludowej, o tyle obecnie eksponuje się bohaterstwo powstańców warszawskich i bojowy szlak polskich formacji walczących u boku zachodnich aliantów. Pewnie skojarzenia i obrazy trwale zapisały się w naszej zbiorowej pamięci.
[…]
Nie może zatem dziwić, że co piątemu Polakowi Niemiec kojarzy się z najeźdźcą i okupantem[…] Nie zaskakuje też, że dla zachodnich sąsiadów jesteśmy przede wszystkim krajem, w którym miło i stosunkowo tanio można spędzić urlop. Po drugiej wojnie światowej Niemcy zrobili wiele, by zapomnieć o swoich winach. Inaczej proces ten przebiegał w Niemieckiej Republice Demokratycznej, a inaczej w Republice Federalnej Niemiec – ale efekt jest dziś podobny. Coraz więcej Niemców uważa, że ich dziadkowie i pradziadkowie czasach rządów Adolfa Hitlera nie robili nic godnego potępienia.”
Andrzej Chwalba, Wojciech Harpula „ Nie będzie Niemiec… Polska-Niemcy. Tysiąc lat wojny i pokoju”, s. 15 -19 Warszawa 2026