Wszelkie regulacje, budowanie tam i stawianie barier hydrotechnicznych przyspieszają odpływ wody. Rzeki naturalne zatrzymują wodę i pozwalają jej wsiąknąć w głąb gleby. Wodę powinno się retencjonować w krajobrazie”, czyli tam, gdzie spadnie. Tymczasem nadal pokutuje przekonanie, ze rzeki należy regulować - powiedziała Ewie Szkurłat dr Ilona Biedroń prezeska Fundacji Zdrowa Rzeka.
Posłuchaj wypowiedzi
Według raportu SodaStream z 2023 r., na jednego mieszkańca Polski przypada rocznie około 1600 m3 wody odnawialnej, podczas gdy średnia europejska to 4500 m3, a światowa 6000 m3. Co więcej, obserwujemy coraz częstsze problemy z niskimi stanami wody w rzekach. Dlatego też poprawa ekosystemu wód jest coraz bardziej palącą kwestią.
Zmiana klimatu, niszczenie rzek i mokradeł przez ich regulację i osuszanie – prowadzi do kryzysu suszy. Ostatnie prawie bezśnieżne zimy nie pozwalają na regenerację zasobów wody po suchym lecie i jesieni. Betonujemy przestrzeń w miastach i wsiach, wycinamy drzewa.To wszystko sprzyja ucieczce wody z naszego krajobrazu. A brak wody to susza, która odbije się na gospodarce i produkcji żywności.