Trawianka, czebaczek amurski, babka łysa – te niepozorne, obce gatunki ryb sieją spustoszenie w polskich wodach. Polują na płazy, niszczą lokalne ekosystemy, a ich wypuszczanie do zbiorników wodnych jest nielegalne. Prof. Wojciech Solarz z PAN ostrzega: inwazyjne ryby to realne zagrożenie dla bioróżnorodności, a niefrasobliwość właścicieli akwariów może mieć katastrofalne skutki.
Posłuchaj wypowiedzi
Trawianka jest niezwykle żarłocznym drapieżnikiem, polującym na wszystko, co się rusza. Jak klasyczny najeźdźca, ryba ta bardzo łatwo opanowuje nowe miejsca. Potrafi bytować nawet w wysychających co jakiś czas zbiornikach, wytrzymując przez kilka tygodni bez wody. Poluje niemal na wszytko co się rusza i co jest w stanie połknąć. Stanowi szczególne zagrożenie dla traszki grzebieniastej, gatunku objętego ochroną prawem krajowym i unijnym, pożera larwy płazów i skrzek. Przypadek trawianki jest przykładem jak niepozorna ryba może wywołać drastyczne skutki ekologiczne.
Ryb z gatunków obcych/inwazyjnych, a w szczególności takich jak: trawianka, babka łysa, babka rurkonosa, babka szczupła, czebaczek amurski, sumik karłowaty - po złowieniu nie wolno wypuszczać do łowiska, w którym je złowiono, ani do innych wód.
Niestety, ludzie nadal wypuszczają ryby akwariowe do cieków wodnych. I tak np. złota rybka czyli karaś złocisty, która naturalnie występuje w Azji Środkowo-Wschodniej, może narazić nas na karę grzywny, jeśli postanowimy zwrócić jej wolność i wypuścić do zbiornika wodnego. To gatunek obcy, który może być zagrożeniem dla polskiej fauny. W naszych rzekach, stawach i jeziorach znajdujemy gatunki, które nigdy nie powinny się w nich znaleźć. Dlaczego? Bo w środowisku, do którego sztucznie wprowadził je człowiek, powodują niemałe szkody. Niektóre z tych gatunków obcych powinny być bezwzględnie eliminowane - powiedział Ewie Szkurłat prof. Wojciech Solarz z Instytutu Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk w Krakowie.
Przypominamy: za wprowadzenie gatunku obcego do środowiska grozi kara grzywny, tak jak za zarybianie bez zezwolenia. Absolutnie nie należy wypuszczać zwierząt hodowlanych do środowiska naturalnego. A najrozsądniej byłoby nie decydować się na zakup egzotycznych zwierząt.