60 lat temu, 30 marca, a więc w 1966 roku, w katedrze w Münster, na 700-lecie jej istnienia odbyło się prawykonanie Pasji wg św. Łukasza – Krzysztofa Pendreckiego. „Jak człowiek jest młody, to mu ręka nie drży” – mówił Krzysztof Penderecki tłumacząc dlaczego porwał się na tak wielką formę, po którą po Bachu nie sięgnął żaden z kompozytorów. Krzysztof Penderecki miał zaledwie 29 lat, gdy podpisał umowę z niemieckim radiem Westdeutscher Rundfunk na skomponowanie tego utworu, a 33 lata gdy „Pasja według św. Łukasza” miała swoje prawykonanie. Dziś po 60 latach, już wiemy że ten utwór zmienił bieg historii muzyki, że stał się dla nas manifestem humanisty przeciw przemocy. A co jeszcze po latach odkrywamy w tej Pasji? O tym mówią goście Dyskusyjnego Klubu Muzycznego Filharmonii Krakowskiej „Wszystko gra!”, którego spotkanie odbyła się przed wykonaniem tego dzieła przez zespoły Filharmonii Krakowskiej pod batutą Macieja Tworka.