Lawrence Foster, rocznik 1941, jest legendą światowej dyrygentury. Od jakiegoś czasu ma problemy z poruszaniem się i na co dzień korzysta z wózka inwalidzkiego. Ale za pulpitem dyrygenckim i przed mikrofonem to jest ten sam artysta, który od ponad 60 lat słynie z porywających, pełnych ekspresji interpretacji utworów, prezentowanych z powodzeniem w Stanach Zjednoczonych, Europie i Azji; to jest ten artysta który od lat promuje George’a Enescu. I gdy mistrz batuty zaczyna mówić, to trzeba nastawić uszu i słuchać, bo to człowiek, który tworzy historię muzyki. Tym razem Lawrence Foster mówi o rynku muzyki w kontekście utworów, których wykonanie poprowadził w Filharmonii Krakowskiej. A chodzi o muzykę Monarchii Austro-Węgierskiej i o trzech twórców żyjących i tworzących w różnych epokach, ale pochodzących z tego samego tygla kulturowego: Zoltana Kodaly’a, Ferenca Liszta i Antonina Dvořáka.