Antoni Wit, który w lutym obchodzi 81. urodziny, należy do spadkobierców wielkiej polskiej szkoły dyrygenckiej. To uczeń Henryka Czyża i asystent Witolda Rowickiego, a także asystent Herberta von Karajana i Leonarda Bernsteina. Przez ponad 60 lat działalności artystycznej poprowadził 250 orkiestr na całym świecie, wydał ponad 200 płyt, które sprzedały się w nakładzie ponad 6 milionów egzemplarzy; jest też właścicielem Nagrody Grammy, którą otrzymał za interpretację muzyki Pendereckiego. Przez lata był dyrektorem największych polskich zespołów: Orkiestry i Chóru Polskiego Radia i Telewizji w Krakowie, Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach i Filharmonii Narodowej w Warszawie. Od kilkunastu lat jest dyrygentem honorowym Filharmonii Krakowskiej. I właśnie w tej instytucji poprowadził m.in. wykonanie „Symfonii alpejskiej” Richarda Straussa. W 50 minut muzyki Strauss zamknął opis 11-godzinnej wyprawy w Alpy. Ten opis jest na tyle doskonały, że zafascynował także Antoniego Wita. A szczegóły tej fascynacji zdradza rozmowa. Zapraszamy!