Emil Młynarski rewelacyjny dyrygent, skrzypek, wspaniały kompozytor, współzałożyciel i dyrektor Filharmonii Warszawskiej w latach 1901–1905, dyrektor Teatru Wielkiego w Warszawie, to postać całkowicie zapomniana. Może ktoś parkując samochód pod Filharmonią Narodową w Warszawie, zobaczy tam tabliczkę z napisem: Plac Emila Młynarskiego i zdziwi się kto to jest? Bo przecież Młynarskiego znamy, ale Wojciecha Młynarskiego. To nie jest złe skojarzenie. Ten trop jest dobry, bo to ta sama rodzina. Emil był stryjecznym dziadkiem Wojciecha Młynarskiego. Jak widać Młynarscy robią swoje od lat w muzyce. Rozmowa poprzedziła koncert w Filharmonii Krakowskiej w ramach Festiwalu Szymanowski/ Polska/ Świat, podczas którego Łukasz Borowicz wystąpił prowadząc swoją Orkiestrę Filharmonii Poznańskiej.