Pierwszy raz po 150 latach od premiery w Filharmonii Krakowskiej 15 i 16 grudnia 2023 roku zabrzmiało monumentalne oratorium Liszta - "Chrystus". Trzy godziny muzyki, fascynującej, różnorodnej, zaskakującej stało się pretekstem do rozmowy w ramach DKM „Wszystko gra!” o kompozytorze. I jak się okazało nie jedynie o tytułowego Chrystusa w tym oratorium chodziło, ale o ... miłość, wielką i niespełnioną. Alexander Humala, artysta o ogromnej wrażliwości, który łączy w sobie to, co Wschodnie i Zachodnie, dyrektor artystyczny Filharmonii Krakowskiej z wielkimi emocjami przeprowadza słuchaczy przez życie Franciszka Liszta, które jest pełne zaskakujących zwrotów akcji. Bo współcześni opisywali Liszta jako „mądrego i jednocześnie naiwnego, ale też niepokornego, dynamicznego, nieobliczalnego, a mimo to dostojnego”. Wielu zazdrościło mu oszałamiających sukcesów i talentu, który pozwolił mu pozostać w pamięci następnych pokoleń. Ale Liszt był także rewolucjonistą w muzyce. Po wysłuchaniu Paganiniego w 1831 roku uznał, że wirtuozeria dla poklasku jest bez sensu. Artysta nie powinien już więcej bywać w pałacach by umilać życie bogatym. Jego powołaniem jest „dodawać otuchy słabym i uśmierzać cierpienie uciśnionych. […] Sztuka musi pokazywać ludziom piękno, heroizm, siłę”.