Johannes Brahms, geniusz muzyczny XIX wieku, o którym Robert Schumann pisał: „Gdy zwróci on swą czarodziejską różdżkę tam gdzie potęga: chór i orkiestra, użyczy mu sił, ujrzymy cudowny, zaklęty świat”. I taki właśnie jest jeden z najsłynniejszych utworów tego niemieckiego mistrza „Ein Deutsches Requiem”, na sopran, baryton, chór i orkiestrę. Utwór monumentalny, trwający ok. 75 minut, skomponowany do tekstów biblijnych staje się rozmyślaniami kompozytora nad kruchością życia ludzkiego, a także wspomnieniem o zmarłych i współczuciem dla tych, co pozostali w osamotnieniu. Rozmowa o tym utworze z Christoph Altstaedtem, nabiera innego znaczenie, bo też ten niezwykły mistrz batuty występujący w najlepszych salach koncertowych świata, jest lekarzem, praktykującym anestezjologiem, który często z racji swojego zawodu pośredniczy pomiędzy życiem a śmiercią.