„Chrystus na Górze Oliwnej”, jedyne oratorium Beethovena, to niezwykle dramatyczna, ale i intymna opowieść o wyborach, które zmieniają historię świata. To właśnie w Ogrójcu Chrystus podejmuje decyzję by przyjąć na siebie ofiarę zbawienia ludzi, to tam zostaje zdradzony i pojmany. Ta kompozycja, należąca do rzadko wykonywanych, jest jedną z trzech najbardziej istotnych religijnych dzieł Beethovena, obok Mszy C-dur i Missy solemnis. I właśnie o fenomenie tego utworu, opowiada Maestro Michał Klauza dyrektor artystyczny Orkiestry Polskiego Radia w Warszawie, który wraz z zespołami Filharmonii Krakowskiej zaprezentował to dzieło przy ogromnym aplauzie publiczności. Warto przypomnieć, że czas powstania tego utworu, to właśnie moment, gdy Beethoven przeżywa załamanie. Parę miesięcy przed powstaniem tego utworu pisze list do braci, zwany później testamentem heiligenstadzkim, w którym przyznaje się do głuchoty i rozważa samobójstwo. I w tym kontekście oratorium „Chrystus na Górze Oliwnej” nabiera zupełnie innego znaczenia. Jakiego? O tym w rozmowie z Maestro Michałem Klauzą.