Aleksandra Kurzak, artystka obdarzona niezwykły głosem, oklaskiwana na najbardziej prestiżowych scenach świata, od Metropolitan Opera w Nowym Jorku, przez Teatro alla Scala w Mediolanie, po londyński Royal Opera House – po raz pierwszy wystąpiła w Filharmonii Krakowskiej, w ramach regularnych koncertów abonamentowych. Jej występy zakończyły się owacjami na stojąco. Filharmonia Krakowska ledwo pomieściła wszystkich, a rozentuzjazmowani wielbiciele artystki długo czekali w kolejce po autograf. Podczas spotkania Dyskusyjnego Klubu Muzycznego, które ze względu na wielkie zainteresowanie odbyło się w Sali Filharmonii Krakowskiej artystka podzieliła się swoimi doświadczeniami, przemyśleniami i wspomnieniami. Czy można wyćwiczyć umieranie na scenie? Dlaczego opera „Napój miłosny” jest dla niej tak ważna w życiu? I gdyby musiała wybrać między Verdim a Puccinim, to byłby to… Trzeba wysłuchać, by znać odpowiedzi na te i inne pytania.