Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Święto kobiet w Krakowie.

22 czerwca kobiety przejęły salę obrad Urzędu Miasta Krakowa. A wszystko za sprawą gali „Kraków dla kobiet” organizowanej przez Rafała Komarewicza, Przewodniczącego Rady Miasta Krakowa oraz Anetę Wątor, przedsiębiorczynię i trenerkę metody Kaizen.

Święto kobiet w Krakowie.
fot. Filip Radwański

„To szczególnie ważne, że nasze wydarzenie odbywa się właśnie w sali obrad – to wyraźnie pokazuje, że Kraków jest dla kobiet. Dzisiaj to Wy, drogie Panie decydujecie o losach swoich i symbolicznie - miasta” – tymi słowami galę rozpoczął Przewodniczący Rady Miasta, Rafał Komarewicz.

Podczas wydarzenia krakowianki miały okazję wysłuchać ciekawych rozmów o życiu, trudnościach i szansach związanych z osiąganiem sukcesu zawodowego, work-life balance, a także o ważnych inicjatywach miejskich i możliwościach działania na rzecz mieszkańców Krakowa. Wywiady z niezwykłymi kobietami i krakowiankami przeprowadzała Aneta Wątor.

Jako pierwsza wystąpiła Ewa Wachowicz: „Zapytań o współpracę jest dużo, ale ja zawsze staram się wybierać to, co jest zgodne z moim przekonaniem płynącym z wnętrza” – przekonywała Pani Wachowicz mówiąc o swoim przepisie na budowanie autentycznej marki osobistej.

Panel „Inspirujące liderki” należał do Magdaleny Rabiej, kierowniczki krakowskiego biura Google oraz do Joanny Gąsiorowskiej, liderki lifestylowej i zawodowej influencerki. Podczas tej rozmowy poznaliśmy recepty na osiąganie sukcesu zawodowego, a także dobre wskazówki związane z przeszkodami w dążeniu do niego. Rozmowa krążyła również wokół tematu łączenia życia prywatnego i rodzinnego z życiem zawodowym.

Kolejnymi prelegentami byli Elżbieta i Andrzej Lisowscy, czyli „power couple” - zapaleni podróżnicy i autorzy książek, niezwykle barwna para, która naprawdę wiele razem przeżyła. Podczas interesującego wywiadu opowiedzieli o tym jak radzą sobie z kryzysami nie tylko w związku, jak łączą pasję, pracę i codzienne życie już przez ponad 40 lat. „Obydwoje nie potrafimy żyć w sposób zaplanowany. Naszą receptą na długoterminową relację jest poszanowanie wolności osobistej każdego z nas. Dajemy sobie przestrzeń.” - mówiła Elżbieta Lisowska.

„My się sugerujemy, porównujemy, czytamy informacje, które nie do końca są rzetelne, a to jest ogromnie ważne, aby znaleźć równowagę, a także taką dziedzinę aktywności czy dietę, która nam, indywidualnie, służy” – mówiła Adrianna Palka, trenerka i biegaczka podczas panelu „Synergia sportu i biznesu”.

Panel „Aktywne kobiety w przestrzeni miejskiej” skupiał się na działaniach aktywistek miejskich i społecznych oraz radnych. Wystąpiły podczas niego: Małgorzata Jantos – radna miasta Krakowa, Małgorzata Szostak – działaczka społeczna pracująca z osobami w kryzysie bezdomności oraz Karolina Górnisiewicz – jedna z inicjatorek Lodówek Pełnych Dobra.

O metodzie Kaizen, czyli filozofii związanej z małymi, codziennymi krokami, które mogą przynieść niezwykłe efekty, mówiła współorganizatorka wydarzenia Aneta Wątor.

“Praca nad samą sobą uczyni Cię lepszym człowiekiem, co w konsekwencji przełoży się na lepsze relacje z innymi, na bycie lepszą matką, żoną, przedsiębiorczynią. Zamień marnotrawstwo na produktywność. Nawyki to druga natura człowieka, pracuj nad tym by Ci służyły. Kaizen to proces ciągłego doskonalenia. Duże rezultaty są wynikiem wielu małych zmian, które dokonują się w czasie. Kaizen ułatwia osiąganie celów życiowych, uczy, w jaki sposób skutecznie realizować swoje plany. Celem tej filozofii jest stałe zastępowanie marnotrawstwa czynnościami dodającymi wartości i energii. Pomyśl, jaką jedną małą rzecz możesz zrobić dzisiaj, aby udoskonalić swoje działanie? ”- mówiła trenerka.

Zaś o sile sprawczości oraz korzyściach płynących z działania i angażowania się w rozwój miasta opowiedział Rafał Komarewicz.

Galę zamykała inspirująca rozmowa z aktorką i rektorką krakowskiej Akademii Sztuk Teatralnych – Dorotą Segdą, która zostawiła krakowianki z przesłaniem: „Naprawdę pewne rzeczy, które myślimy sobie, że nie są dla nas, tylko czekają żebyśmy się za nie zabrały. To ważne, żebyśmy nie oddawały zbyt łatwo swoich rzeczy w cudze ręce – znajomych, męża, rodziny. Abyśmy umiały mówić o tym, co czujemy i z czym się nie zgadzamy. To, o czym mówię to nie jest odwaga, można to nazwać asertywnością – ona jest bardzo ważna.”

Oto kilka opinii uczestniczek na temat wydarzenia:

  • “Ciekawe rozmowy i osoby, super lokalizacja eventu”
  • “Zaproszono wybitne osobistości z doświadczeniem i życiowymi przesłaniami”
  • “Podobała mi się autentyczność rozmówczyń i dobra energia wydarzenia”
  • “W zasadzie wszystko było bardzo inspirujące”
  • “Bardzo ciekawe wywiady, wypowiedzi, goście”
  • “Wspaniała atmosfera, super tematy, motywacja i inspiracja”

Na wydarzeniu pojawiło się ponad 300 kobiet. Jak zapowiadają organizatorzy – to nie ostatnia tego typu inicjatywa.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"