Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Scena STU w marcu, miesza jak w garncu!

Koniec epidemiologicznego postu od kultury!

Scena STU w marcu, miesza jak w garncu!
Boze moj fot. Katarzyna Kural-Sadowska

Na pierwszą połowę marca Scena STU przygotowuje dla Was pełnowartościowe, odżywcze dania z teatralnego menu. Szykuje się solidna porcja śmiechu, wzruszeń i muzyki!

Marzec na scenie STU otworzą wyczekiwane spektakle „Kiedy sobie znowu umierała”. Ta nie do końca romantyczna komedia obfituje w barwne postaci i szalone zwroty akcji. Stara panna Tania mieszka z matką, która dzień w dzień „znowu sobie umiera” rozpaczając, że nie doczekała wnuków. Kiedy pewnego dnia do ich mieszkania omyłkowo trafia spieszący do kochanki Igor, Tania postanawia to wykorzystać, by dać matce odrobinę pociechy. Mężczyzna zostaje przez nią mimowolnie wciągnięty w intrygę, nad którą trudno utrzymać jakąkolwiek kontrolę… Występują Anna Tomaszewska, Beata Rybotycka, Aldona Jankowska, Krzysztof Pluskota, Kamila Bestry i Anka Graczyk. Spektakle 2 i 3 marca o 19.00.

„Boże mój!” w reżyserii Andrzeja Seweryna to spektakl przygotowany w koprodukcji z warszawskim Teatrem Polonia. Błyskotliwa tragikomedia, która bawi i wzrusza do łez rozgrzeje Wasze serca i zapewni doskonały humor jeszcze na długo po spektaklu. Psychoterapeutka Ella (Maria Seweryn) przyjmuje w swoim domu zrozpaczonego pacjenta – tajemniczego Pana B (Krzysztof Pluskota). W trakcie przedziwnej sesji terapeutycznej świat Elli stanie na głowie i wydarzą się prawdziwe cuda… Gramy 4, 5 i 6 marca o godzinie 19.00.

Dzień Kobiet w STU odbędzie się w rytmie bluesa, rocka, folku i jazzu. W ten wyjątkowy wieczór naszą scenę oddamy muzykom z Kraków Street Band, którzy zaczynając od grania na Krakowskim Rynku stali się jednym z największych odkryć polskiej sceny bluesa. Trafili do finału programu „Must Be The Music”, reprezentowali nasz kraj w European Blues Challenge w Norwegii, zdobyli nominację do Fryderyka 2018 w kategorii Album roku – Blues/Country. Przy ich akompaniamencie, romantyczny wieczór we dwoje nie może się nie udać! Zapraszamy 8 marca o godz. 18.00.

Tak jak starożytnej Grecji mieli filozofów, my w Polsce od zarania dziejów mamy „myndroli”, czyli Górali. „Wariacje Tischnerowskie. Kabaret filozoficzny” to spektakl oparty na bestsellerowej „Filozofii po góralsku” księdza Józefa Tischnera. Pełna mądrości, optymizmu i humoru podróż w żywioł anegdot, gwary, muzyki i tańca prosto z Podhala. Ruszcie z nami na wędrówkę zawiłymi szlakami góralskiej sztuki „myndrkowania”, w której błahe dylematy codzienności zasługują na tyle samo gawędziarstwa, co górnolotne rozprawy na temat natury świata i człowieka. Gramy 9, 10 i 11 marca o godz. 19.00.

Zachęcamy do zakupu biletów online przez stronę www.scenastu.pl. Rezerwacje i informacje telefoniczne pod numerami: 12 422 27 44, 574 363 961 i 574 364 684.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"