Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wakacje ze smakiem. Osobliwe miejsce: Mofeta w Tyliczu

W Tyliczu można podziwiać największą mofetę w Karpatach. Jest to fragment bagnistego strumienia, gdzie ze szczelin w ziemi wydobywają się – z charakterystycznym bulgotem – pęcherzyki dwutlenku węgla. Inaczej mówiąc jest to chłodny wyziew wulkaniczny o temperaturze poniżej 100 stopni Celsjusza.

Mofeta Tylicz znajduje się w osadzie turystycznej "Domki w Lesie". Po wielu latach zapomnienia w ubiegłym roku odkryli ją członkowie Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Tylicza. Napisali projekt i zdobyli pieniądze na zagospodarowanie terenu wokół atrakcji turystycznej. Początkowo prace miały być prowadzone wokół jednej mofety (kręgu), okazało się, że jest ich jedenaście - połączonych ze sobą. Kręgi, każdy o średnicy około jednego metra i głębokości około półtora metra, posiadają bardzo dużą ilość bulgotek i dychawek.
Mofety zostały otoczone kręgami w latach 60. XX wieku w celu pozyskiwania dwutlenku węgla przy hodowli glonów służących, jako pokarm dla zwierząt. Tak naprawdę była to jedna z największych tajemnic PRL-u- prowadzono tam badania na potrzeby stworzenia skondensowanego pokarmu dla kosmonautów ze Związku Radzieckiego. Program jednak zaniechano, bo nie przyniósł zamierzonych efektów. Władze komunistyczne kazały zasypać betonowe kręgi.
Historia tego miejsca oraz dokładny opis mofety jest przedstawiony na tablicy, która jest ustawiona przy atrakcji. Obok zbudowano altankę z ławeczkami. Nad kręgami jest też mostek, dzięki któremu możemy podziwiać bulgoczące źródełko.
Ten rodzaj chłodnego wyziewu wulkanicznego, można jeszcze zaobserwować w okolicach miejscowości Szczawnik i Złockie na terenie gminy Muszyna. Najbardziej znanym miejscem jest mofeta imienia prof. Świdzińskiego.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam pismo od prezydenta Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego