Dwór w Gorzeniu Górnym
Posiadłość w Gorzeniu Górnym kupił w połowie XIX wieku Tytus Zegadłowicz, ojciec pisarza. Wyremontował on dwór a wokół niego urządził wyjątkowy park. Przed wejściem do dworu uwagę zwracają dwa posągi: Flora i Sofia. Te dwie panie od lat czuwają nad klimatem tego miejsca.
W XX -leciu międzywojennym Gorzeń Górny był popularnym miejscem spotkań artystów. Właściciel posiadłości - poeta, tłumacz, historyk sztuki Emil Zegadłowicz - chętnie zapraszał tutaj literatów i malarzy. W Gorzeniu Górnym razem z Edwardem Kozikowskim założył grupę literacką "Czartak". Artysta zawsze chętnie wracał go swojej beskidzkiej posiadłości. Przy owalnym biurku w żółtym pokoju na piętrze powstawała większość jego dzieł.
Po wojnie, dzięki staraniom żony i córki poety, w dworze w Gorzeniu Górnym utworzono muzeum. Działa ono do dziś. Na parterze można zobaczyć m.in. kolekcję prac Jędrzeja Wawro, artysty ludowego, prymitywisty cenionego w Polsce i w Europie. Pochodził on z sąsiedniego Gorzenia Dolnego. To artysta dziś prawie nieznany, choć przed laty jego prace pokazywano w Paryżu i Stanach Zjednoczonych. Na piętrze dworu wędrując po kolejnych pokojach zobaczymy bogate zbiory sztuki polskiej dwudziestolecia międzywojennego. Jest też pokój pisarza. Skromne biurko, a na nim kałamarz, pióro i mały portret żony poety.
Informacje praktyczne:
Gorzeń Górny to mała miejscowość tuż obok Wadowic. W papieskim mieście musimy skręcić w trasę 28 do Nowego Sącza i po kilku kilometrach jesteśmy na miejscu. W Gorzeniu dojazd do dworu z drogi krajowej oznaczony jest kierunkowskazem, jednak trzeba uważać, bo do posiadłości dojeżdżamy wąską drogą między domami.
Muzeum Emila Zegadłowicza czynne jest w piątki, soboty i niedziele od 11 do 15. Wcześniej warto jednak zadzwonić do opiekunki tego miejsca i umówić się na zwiedzanie. Telefon: 600 343 491 .
Co ciekawe, w Gorzeniu Górnym nie ma problemu z noclegiem. Znajdziemy tutaj i pole namiotowe i luksusowe SPA :)